poniedziałek, 13 marca 2017

Fuku-Riu

Smoki są integralną częścią życia i tradycji Japończyków. Japoński smok jest uosobieniem boskich mocy. Może być dobry lub zły, szlachetny lub zdradliwy. Jego wizerunek jest nierozerwalnie związany z wodą, która symbolizuje moc i nieprzewidywalność. W legendach, smoki są japońskimi bóstwami wodnymi zamieszkującymi głownie stawy.

Japońskie smoki mogą zmieniać wygląd, rozmiar, kształt, a nawet mogą stać się niewidzialne. Każdy kolor ma swoje znaczenie: złoty smok przynosi szczęście i bogactwo; niebieski lub zielony symbolizuje wiosnę, przynosi zdrowie i powodzenie; czerwony oznacza moc; czarny smok jest uosobieniem zimy, burzy, zemsty i niepokoju; biały oznacza żałobę.

Jednym z mniej znanych japońskich smoków jest Fuku-Riu - japoński smok szczęścia, dobrobytu i dostatku. Mówi się, że jeśli uda się komuś go zobaczyć, osoba ta będzie obdarzona szczęściem. Smok często przedstawiany jest jako unoszący się w kierunku niebios, co jest znakiem sukcesu.

Smok został wykonany w technice haftu 3D z wykorzystaniem koralików Toho, bajorku okrągłego i karbowanego w kolorze starego złota i cekinów. Drapieżności dodają nierozłączne smocze atrybuty: pazury i rogi, które zostały wykonane z miedzianego drutu i miedzianej siatki. Elementy miedziane były lutowane, oksydowane i częściowo polerowane. Chociaż Fuku-Riu znajduje się w grupie tych "dobrych", powierzchowność ma "chropowatą" i zróżnicowaną fakturę. Kropką nad "i" dopełniającą moją wizję japońskiego smoka są pióra marabuta.

poniedziałek, 20 lutego 2017

Szmaragdowa galaktyka

Jeśli czasem do nas zaglądacie, to wiecie, że najczęściej powstają u nas naszyjniki. Drogą rozpędu. Zaczyna się od czegoś malutkiego, dodaje się jakiś drobiazg i czegoś brakuje. Dodajemy wtedy to "coś" czego brakuje. I nagle z małego wisiora robi się naszyjnik, niekoniecznie malutki :D

Tym razem udało się zatrzymać postęp tworzenia w odpowiednim momencie i pozostał wisior ;-)
W centrum znajduje się piękny labradoryt. Niestety labradoryt jest kamieniem dość sfochowanym i trudno zrobić mu zdjęcia pokazujące blask w całej okazałości. A może tylko my mamy problemy z fotografowaniem tych pięknych kamieni? Jeśli macie jakieś dobre rady, to może podzielicie się z nami?

Oprócz labradorytu, użyłyśmy wrzecion perły naturalnej i hematytu.
 

poniedziałek, 30 stycznia 2017

Kółka

Kwarc tytanowany leżał w naszych zbiorach "skarbów" wystarczająco długo, by wreszcie znaleźć swoje miejsce wśród tych "wykorzystanych" :D
Nie wiem czy też tak macie, że czasem kupujecie coś, co chwyta Was za serce i urzeka swoim urokiem, a potem jakoś trudno znaleźć właściwą dla tego czegoś "oprawę"?

Ten lekki w formie naszyjnik, to głównie okręgi lub ich części posplatane ze sobą. Symetryczna forma i niesymetryczne kolory.
 

sobota, 3 grudnia 2016

Światełko w tunelu

Mały naszyjnik w tonacji zielono-granatowej. Choć tego na ekspozytorze nie widać, układa się tuż przy szyi, przez co idealnie pasuje do sukienek lub bluzek gładko wykończonych.
Prosty i nieskomplikowany układ sutaszu jest dopełnieniem pięknych minerałów użytych do wykonania naszyjnika: labradorytu, fluorytu, aragonitu, jadeitu, turkusu afrykańskiego, chryzokoli, hematytu, agatu i howlitu.
Niestety labradoryt chyba trochę się sfochował, bo wcale nie chciał świecić pięknym światłem :-D. Za to z pewnością dostrzeże go każdy oglądający naszyjnik z bliska :-)
 

czwartek, 24 listopada 2016

Anioł biznesu

Taką dość przewrotną nazwę postanowiłyśmy nadać temu kompletowi: niezbyt okazałej wielkości wisior i maleńkie kolczyki.
Całość utrzymana w tonacji szaro-grafitowo-niebieskiej. Jako "bazę" wykorzystałyśmy piękne kianity i maleńkie, fasetowane szafiry. Uzupełnieniem do nich są koraliki Toho z powłoką ze srebra i piękne koraliki Fire Polish w zupełnie nowej (dla nas :-)) odsłonie. 
Wg pasion.com.pl kianit to podobno kamień dyplomacji, więc powinien dobrze się sprawdzić u pewnej młodej bizneswomen ;-)
cyt.: "Kyanit jest „kamieniem dyplomacji”. Doskonały dla osób, które w życiu zawodowym zajmują się negocjacjami warunków współpracy, prezentacjami projektów, spotkaniami z wysoko postawionymi przedstawicielami różnych instytucji i wszelkimi sytuacjami, w których zasadniczo liczą się: szeroka wiedza, elokwencja, siła perswazji oraz umiejętność oczarowania „słuchaczy” swoją osobą czy oryginalnym pomysłem na projekt. Najważniejsze w dyplomacji są jasno określone zasady i czyste relacje. Nikt nie może dominować, wywyższać się czy poniżać drugiej strony. Wszyscy są równorzędnymi partnerami. Dyplomacja przydaje się nam także w życiu codziennym - będąc osobą „dyplomatyczną” łatwiej jest nam załatwiać codzienne sprawy w sklepach, urzędach czy z przedstawicielami obsługi klienta różnych firm."