sobota, 28 grudnia 2013

Lata dwudzieste, lata trzydzieste

Pierwsze spojrzenie na kartkę papieru ze szkicem oprawy dla pięknych,  czarnych druz agatu i nagła myśl - lata dwudzieste! Być może nie mam racji, bo to przecież perły prym wiodły, ale tak jakoś mi się skojarzyło :-)
Drobne kryształki agatu, dają przepiękny blask w promieniach światła, których akurat w czasie robienia zdjęć zabrakło. 

Pomysł to jedno, a wykonanie to drugie. Górna część kolczyka choć maleńka, to sprawiła więcej problemów niż normalnych rozmiarów wisior. Pewnie pomyślicie dlaczego? Po pierwsze, w środkowej części znajduje się sześcian hematytu o krawędzi 3mm. Utrzymanie tego maleństwa w palcach już stanowi trudność, a szycie na naturalnej skórze zwykle kończy się igłą wbitą w palec ;-)
Tył kolczyków podszyty jest również naturalną skórką.


czwartek, 19 grudnia 2013

Perłowa kula

Miały być małe kolczyki, mieszczące się w pojęciu standardu biurowego, nie rzucające się w oczy, w palecie kolorów od czarnego do białego.

Żeby były bardziej praktyczne, zrezygnowałyśmy z białego sutaszu, na rzecz czarnego i srebrnego. Dla rozjaśnienia całości, wybrałyśmy 12-milimetrową fasetowaną perłę, kwarc perłowy i koraliki Toho w odcieniach jasnoszarych. 
Jedynym ciemnym elementem oprócz sutaszu jest kulka onyksu.

Nie byłoby w nich nic, co mogłybyśmy potraktować jako rzecz nową dla nas, gdyby nie ... własnoręcznie zrobione bigle :-)


poniedziałek, 16 grudnia 2013

Srebrna pętelka

Tytuł nieco przewrotny, ale nie ma nic wspólnego z projektantami mody. Jednak pętelka jest i owszem, a do tego nawet srebrna :-)

Chciałyśmy zrobić szybką bransoletkę z rzemienia, ale jak to zwykle bywa, żaden z rzemieni, który miałyśmy, nie pasował - albo kolorystycznie, albo grubość była nieodpowiednia.

I tak oto, zamiast szybkiej bransoletki z rzemienia powstał pomysł na wcale nie szybką bransoletkę z koralików Toho. Pierwsza próba była wykonana z 11o, ale niestety nie ten kaliber ;-)

Wersja docelowa jest niezwykle delikatna i misterna, wykonana z koralików 15o.


piątek, 13 grudnia 2013

Biedroneczki

Na przekór zimie mamy dzisiaj wcale nie zimowe klimaty: maleńkie kolczyki w kolorze pomarańczowym. 

Połączenie pomarańczowego kociego oka w kształcie łzy z czarną taśmą cyrkoniową i koralikami Iris Brown 15o sprawiło, że pierwszym skojarzeniem była biedronka (może niezupełnie wprost :-)) Ot, taki optymistyczny akcent, w sam raz na piątek 13 ;-)


środa, 11 grudnia 2013

Różowa mozaika

Nareszcie doczekała się publikacji - była gotowa w październiku i grzecznie leżała w kolejce :-)

Niby bardzo prosta bransoletka, ale często piękno tkwi w prostocie. Połączyłyśmy kolor chabrowy ze złotym i uzupełniłyśmy własną mieszanką koralikową w odcieniach różowo-fioletowych. Możecie uwierzyć nam na słowo, że efekt jest lepszy niż początkowo zakładałyśmy i prezentuje się na ręce bardzo ciekawie.
Teraz powstaje do kompletu naszyjnik, ale jakoś ... w zwolnionym tempie chyba ;-)


sobota, 7 grudnia 2013

Wyniki Urodzinowego Candy

Serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy zechcieli wziąć udział w naszej zabawie - Urodzinowym Candy. Jednocześnie przepraszamy za opóźnienie. Wynikło ono z orkanu szalejącego nad Polską - Xavier troszkę nam namieszał ;-)

Wszystkie pozostawione przez Was komentarze - życzenia czytałyśmy z wielką uwagą i ... serca nam rosły - tyle miłych i sympatycznych życzeń zostawiliście dla nas :-) 

Jest to nie tylko dowód na to, że oglądacie to co robimy, ale jednocześnie wielkie wyzwanie, aby pokazywać coraz to lepsze i atrakcyjniejsze projekty oraz sięganie po coraz to nowsze techniki i materiały. Oczywiście będziemy starały się, aby nie zawieść nikogo kto będzie chciał tu zaglądać. A już teraz możemy obiecać, że na pewno nie będzie wiało nudą ;-)
Już w zanadrzu mamy nowości, które niebawem doczekają się sfinalizowania :-) 
Dlatego serdecznie zapraszamy do oglądania naszego bloga, komentowania tego co Wam się podoba, a co nie i brania udziału w kolejnych zabawach przez nas organizowanych.

Żeby niepotrzebnie nie przedłużać, to na co pewnie wszyscy czekają - losowanie nagrody :-)

Pod naszym postem zostawiliście 18 komentarzy, a zatem nagrodę otrzymuje:

czyli: ewcia24

Prosimy o przesłanie na nasz adres mailowy danych do wysyłki nagrody :-)

wtorek, 3 grudnia 2013

Geometryczny wisior

Wisior, który dopiero dzisiaj doczekał się sesji fotograficznej, traktuje geometrię trochę z przymrużeniem oka. Dlaczego geometryczny? Bo znajdujący się w centrum owalny, cudnej urody agat został umieszczony w kropli, kwadratowy onyks utworzył nad owalem trójkąt, sznur koralikowy składa się z kwadratowych elementów tworzących sześciany. A żeby dość duży wisior nie sprawiał wrażenia, że zaraz spadnie z cienkiego zawieszenia, został uchwycony trójkątnymi koralikowymi "mocowaniami". Brzmi skomplikowanie ? Ale wierzcie nam, nie to było naszym zamiarem :-)

Wisior został w całości wykonany na dość grubej skórze naturalnej, i tą samą skórą został podszyty tył. Do jego wykonania użyłyśmy koralików Toho i Preciosa, matowych i metalicznych, w odcieniach Iris Brown oraz w kolorze antycznego złota, a także czarnej, cieniutkiej taśmy cyrkoniowej. Tym razem użyłyśmy zapięcia magnesowego w kształcie kulki, aby czynność zapinania ograniczyć niemalże do konieczności użycia jednej ręki.


środa, 27 listopada 2013

Koronkowy kołnierzyk

W pewną październikową sobotę miałyśmy okazję zobaczyć (a nawet przymierzyć) piękne naszyjniki zaprojektowane i wykonane przez Weraph. Tak bardzo nas urzekły, że postanowiłyśmy zrobić jego własną wersję, nieco zmodyfikowaną w stosunku do pierwowzoru. 

Z założenia miał on być połączeniem tylko dwóch kolorów: białego i czarnego.
Przy jego wykonaniu posiłkowałyśmy się tutorialem zamieszczonym w nowym czasopiśmie o koralikach Beading Polska.

Przy tej okazji, chciałyśmy się podzielić z Wami naszą radością. Otóż w tym to wydaniu magazynu, na stronie 6 pojawił się również nasz naszyjnik "Guzik bezpieczeństwa" :-)

Wykonanie wersji innej niż opisana w artykule, okazało się wcale nie takie proste, jak mogłoby się początkowo wydawać. Ta wersja mogłaby być oznaczona numerem v.5 albo 6 :-) Niby tylko dwa kolory, ale połączenie FP, Super Duo, i Toho 11/o w taki sposób, aby utworzyć pseudo koronkę z połączeniem kolorów, nie dającym wrażenia przypadkowości, kilkakrotnie spowodowało "zmęczenie materiału" w postaci kompletnie zniszczonej nici, która najzwyczajniej w świecie przerwała się :-)


Pseudo druza

Taki przewrotny tytuł ;-)

Obie bransoletki powstały razem z kolorową kolekcją, tylko nie zdążyłyśmy ich ozdobić, tak jak planowałyśmy. I zostały takie dwa niedobitki "na potem". Pomysł był, jak ma ten element dodatkowy wyglądać, trzeba było "tylko" dobrać właściwą metodę do jego realizacji. I znowu schody. Było też kilka podejść do tematu, każda wersja prędzej czy później doczekała się unicestwienia.

Aż w końcu robiąc coś zupełnie innego (pokażemy w najbliższym czasie), wpadłyśmy na pomysł, że aby uzyskać efekt jaki chciałyśmy osiągnąć, czyli ładne układanie się tuby wzdłuż okręgu bransoletki, wystarczy jeden maleńki zabieg. No i udało się.

I w końcu dodałyśmy pierwszy rząd ametystowych Fire Polish. Wtedy stwierdziłyśmy, że z daleka ( :-) ), wygląda to jak kryształki druzy. Prawdę mówiąc, efekt dla nas samych był miłym zaskoczeniem, bo kryształki FP same w sobie nie były niczym nadzwyczajnym, a tu taka niespodzianka. 


niedziela, 24 listopada 2013

Koralowe kolczyki

Tym razem miały być malutkie kolczyki z sutaszu. Zadanie to,  o tyle było trudne, że jak pewnie wiecie, nie specjalizujemy się raczej w małych formach ;-) Zazwyczaj początkowo pomysł jest na coś małego, później pomysł się rozrasta i powstaje jednak coś dużego. 

Tym razem jednak było inaczej - chciałyśmy zrobić coś rzeczywiście niewielkiego, lekkiego, takiego do codziennego użytku. Wszystkie zapędy do kolejnych zawijasków, były cały czas skrzętnie tłumione :-)

I tak oto został użyty piękny, naturalny koral z widocznymi skazami, moim zdaniem tylko dodającymi mu urody. Wykorzystanie koralików Toho i FP  - minimalistyczne.
  

piątek, 22 listopada 2013

Kolorowa kolekcja

Dzisiaj dla odmiany nie pokażemy Wam jednej rzeczy, a całą kolekcję cieniutkich bransoletek bez zapięć. Kilka z nich ma zrobione małe mufki, inne są gładkie. Daje to całkiem sporą możliwość kombinacji kolorystycznych - od neonowych, przez casualowe aż po eleganckie, wyjściowe.

Bransoletki wykonane są z koralików Toho i Preciosa.


piątek, 8 listopada 2013

Urodzinowe Candy

Tak.. dzisiaj mija rok, jak stwierdziłyśmy, że chcemy, aby naszą biżuterię widział cały świat. Dokładnie rok temu, 8 listopada 2012 założyłyśmy bloga, od roku w zasadzie ciągle zastanawiamy się nad tym, czym by Was tu zaskoczyć i co nowego zrobić.

Czas chyba na krótkie podsumowanie tego roku pełnego w emocje:
- udało nam się 3 razy zdobyć wyróżnienie w Kreatywnym Kufrze, za co dziękujemy Jury oraz sponsorom :-)
- wygrałyśmy Walentynkowy konkurs organizowany przez ToCoKocham.pl 
- nasza biżuteria została dostrzeżona przez prowadzących fan page na facebooku firmy The Beadsmith oraz przez redakcję polskiego czasopisma Beading Polska
- opublikowałyśmy ponad 80 postów, co składa się na całkiem sporą ilość biżuterii i dodatków
- odwiedziło nas baaardzo dużo osób, które pomagają, wspierają i komentują.

Co nas czeka w najbliższej i tej dalszej przyszłości?? 
Jak widzicie oprócz sutaszu i beadingu pojawił się u nas filc (w postaci toreb, szali filcowanych na mokro i na sucho), chusty tworzone na drutach oraz połączenie skóry z różnymi materiałami.
Chcemy się rozwijać i tworzyć w ciągle nowych dla nas technikach. Marzymy o kursie z wire-wrapingu i Art Clay ;-) Reszty zdradzać nie będziemy - zaglądajcie do nas, a będziecie wiedzieć co jeszcze mamy w głowach pełnych pomysłów ;-)

Już teraz dziękujemy Wszystkim, którzy nas obserwują, komentują i trzymają za nas kciuki :-)

Po dość długim wstępie, nagroda dla tych co wytrwali oraz którzy nas odwiedzają :-) 
A więc,
OGŁASZAMY URODZINOWE CANDY


Zasady Urodzinowego Candy u BoKka Art:
- zapisy na candy trwają od dziś (8 listopada) do 23:59 5 grudnia
- losowanie odbędzie się najprawdopodobniej w Mikołajki 6 grudnia, w tym też dniu podamy wyniki i staniemy się Mikołajkami :-)
- spomiędzy wszystkich osób, zgłaszających chęć udziału, wylosujemy jedną, która otrzyma wisior przepięknej urody :-)




 Aby zostać zakwalifikowanym do losowania wisiora przepięknej urody należy:
- złożyć nam życzenia urodzinowe w komentarzu pod postem
- zamieścić na swoim blogu podlinkowany do nas baner
- w przypadku osób nieposiadających bloga - zostawcie oczywiście życzenia dla nas plus podajcie swojego maila (jeśli nie chcecie publicznie, to piszcie do nas bokka.art@gmail.com)
- będzie nam miło, jeżeli dodacie nasz blog do obserwowanych

Baner do pobrania:

wtorek, 5 listopada 2013

Turkusowy wisior

Mały wisior na cieniutkim wężu (żeby nie powiedzieć  - wężyku :-)) koralikowym chodził nam po głowach od pewnego czasu. Próby oplecenia koralikami sporych rozmiarów pastylki howlitowej nie chciały zakończyć się sukcesem. Ciągle było coś nie tak: za dużo koralików i robi się falbanka, za mało - robi się jakiś ścięty stożek. W końcu udało się zrobić coś, co było kompromisem. 

Różnych tego rodzaju opleceń w internecie krąży mnóstwo - człowiek napatrzy się na to wszystko i potem tworzy. Problem w tym, że po jakimś czasie zapomina się jak się to robiło. Pewnie powiecie: trzeba robić notatki. Jasne, że tak, tylko która wersja zapisków będzie tą dobrą? Dlatego z rozpędu powstały aż trzy sztuki - dla utrwalenia w szarych komórkach. Teraz "robią" się do nich zawieszki. I z racji na tzw. różne ujęcie tematu, mimo że takie same, a jednak będą inne. W następnych dniach kolejne wcielenia :-)


środa, 30 października 2013

Ciepłe ażurki

Powstała kolejna chusta, czyli rzeczonej zdrady ciąg dalszy :-)
Tym razem postawiłam na entrelac z ażurkiem tworzącym piękny liść. W internecie możecie szukać tego wzoru pod nazwą Dianna shawl. Entrelac dzięki zastosowaniu wzoru ażurowego stał się lżejszy i mniej zbity. Jedynym minusem może być to, że mniej grzeje, ale za to chusta jest większa ;-)
Do wykonania tej chusty użyłam jednego motka Angora Special BD, druty 4,5. Wymiary: 180 cm x 75 cm.


wtorek, 22 października 2013

Złota jesień

No i nastała... złota polska jesień... piękne kolory liści na drzewach i krzewach przekonały mnie do wykonania takiego właśnie naszyjnika. A po co? Otóż po to, żeby nie zapomnieć tych kolorów zimą czy wiosną.
Motyw naszyjnika sam przypomina liście na drzewie, a użyte kolory koralików w rozmiarze 15/o nawiązują do kolorów liści tuż przed opadnięciem w ich najpiękniejszych barwach. 

Jeżeli chodzi o dane techniczne, to sznur wykonany został z koralików TOHO w rozmiarze 15/o w czterech kolorach, z czego najbardziej zaskoczył mnie Opaque Oxblood. Poza tym Opaque Pepper Red, PF Galvanized Starlight oraz Inside-Color Jonqui-Hyacinth Lined, który cudownie pasuje do tematyki złotej polskiej jesieni. Wzór znalazłam w internecie.

Na koniec jeszcze mała ciekawostka naukowa (serwowana przeze mnie co jakiś czas ;-) ):
Nie mogłam oprzeć się bardziej naukowemu wyjaśnieniu i jak zapewne pamiętacie z lekcji biologii, te najpiękniejsze kolory złotej polskiej jesieni uzyskujemy dzięki przemianom chlorofilu w karotenoidy :-)


poniedziałek, 14 października 2013

Kolorowy miszmasz

Czasem więcej czasu i prób zajmuje wymyślenie wydawałoby się czegoś prostego, niż przygotowanie konkretnego wzoru.

I tak właśnie było z bransoletkami, które miały być wręcz prymitywnie proste, ale z drobnym "ale". Założyłyśmy, że będą kolorowym mixem z drobnymi elementami błyszczącymi, nadającymi im trochę niepozornej ekstrawagancji. Początkowo chciałyśmy, aby były ułożone w powtarzalny sposób - nie podobało nam się. Później próbowałyśmy zmienić rozmiar koralików na +2 w stosunku do podstawowego - też było źle. Wymieniałyśmy sposób ich ułożenia, liczbę błyszczących w stosunku do kolorowych. Za każdym razem czegoś im brakowało. W końcu powstały cztery bransoletki bez zapięcia, z koralikami metallic w rozmiarze +1, tworzące kolorową całość - taki wieloowocowy kompot ;-)

Bransoletki zrobione są z koralików Preciosa.


piątek, 11 października 2013

Trójkąty i kwadraty czyli jesienny entrelac

Dopuściłam się zdrady! I to przyznaję się bez bicia... Owa zdrada, to zdrada z nie byle kim, ale z drutami i pięknymi włóczkami. 
Wynikiem tej zdrady - (spokojnie, można czytać przed 22 ;) ) jest chusta. I to chusta nie byle jaka, bo entrelac w pięknych kolorach złotej polskiej jesieni. W sam raz na teraz :) 
O chuście takiej marzyłam od dawna, ale jakoś druty zawsze mi się wydawały nudne (nie bijcie proszę ;) ). Aż w końcu zobaczyłam gdzieś w niezmierzonych zakątkach internetu piękne chusty zrobione entrelackiem.
 No i stało się. Powoli zaczęłam planować zdradę ;) A jak okazało się, że super wyposażony sklep z pięknymi włóczkami jest w naszym mieście i w dodatku wszystko można pomacać i podotykać i powzdychać, to zdrada była już całkowicie zaplanowana i pewna. I co więcej... wydaje mi się, że nie jest to przelotny romans, a coś więcej, bowiem kolejna chusta (tym razem ażurowa) już się robi.

Na koniec kilka słów technicznych: wykonałam ją z pięknej włóczki Angora Special BD, druty 3,5. Wymiary: 160 cm x 70 cm.

Jeżeli komukolwiek byłoby zimno tej jesieni, to serdecznie zapraszam do kontaktu :)  Myślę, że damy radę temu jakoś zapobiec piękną chustą :)

Klasyka górą

Bywają czasem takie chwile, kiedy klasyka powinna zmusić fantazję do ustąpienia pierwszeństwa.
Na takie właśnie okazje powstał komplet składający się z prostego, czarnego węża i kolczyków - kuleczek, czarnych i złotych, w zależności od upodobania.

Czarne elementy tego kompletu mają jednak drobną kropkę nad "i": są połączeniem koralików frosted i opaque.


czwartek, 10 października 2013

Niespodzianka

Dzisiaj nie pokażemy żadnej nowej bransolety, kolczyków ani naszyjnika... Ale za to chcemy podzielić się z Wami naszą radością, jaką nam dała niespodzianka od Preciosy :-)

Tak, my też zostałyśmy szczęśliwymi obdarowanymi :-)
Preciosa-Ornela - thank you very much for the beautiful surprise :-)

Teraz pozostaje tylko je pięknie wykorzystać, co mamy nadzieję, że niebawem nastąpi.


poniedziałek, 7 października 2013

Srebrzysta łza

Nie bójcie się - nie będzie ani smutno ani melancholijnie :-) Po prostu w centralnym miejscu wisiora jest umieszczona niezwykłej urody druza agatu w kształcie łzy (nota bene pochodząca z wymianki z zaprzyjaźnioną z nami blogerką). I mamy nadzieję, że patrzenie na cały wisior nie wywoła u Was płaczu ;-)

Wisior w sumie chyba u nas niemal był powodem do płaczu. Chyba jeszcze nic nie było tyle razy zmieniane i modyfikowane jak ten wisior. Kilka razy podchodziłyśmy też do tematu: na czym go powiesić. Powstało w międzyczasie kilka wersji węża, ale ten wydaje nam się najodpowiedniejszy.

Zrobiony jest na skórze naturalnej, wewnątrz standardowo usztywniony.


sobota, 5 października 2013

Gerbery

Po raz pierwszy miałyśmy tyle samozaparcia, żeby zrobić komplet biżuterii z sutaszu. Pewnie jak dla większości z Was, robienie powtarzalnych elementów jest koniecznością, a nie przyjemnością. Ale komplety właśnie mają to do siebie, że powinny zawierać dominujący motyw.

Komplet składa się z kolczyków i bransoletki w odcieniach od białego i ecru, poprzez kilka odcieni beżu, aż po brązy w odcieniach gorzkiej czekolady. Całości dopełniają różnej wielkości perełki w takich samych odcieniach.

Bransoletkę postanowiłyśmy wyposażyć w zapięcie typu slider, aby uniemożliwić jej zgubienie przy energicznych ruchach ręką ;-)

Pierwszy raz również pokazałyśmy naszą biżuterię w pudełku. I nieskromnie chyba musimy powiedzieć, że wygląda zupełnie inaczej niż na jednolitym tle. Ale jest jeszcze jedna istotna rzecz: pudełko zostało wykonane przez nas własnoręcznie. Jest twarde, sztywne i w naszych ulubionych kolorach. To mniej więcej tak, jak dobieranie butów pod kolor samochodu, ale co tam. Czemu nie? Wnętrze pudełka wyściełane jest pianką pokrytą również fioletowym welurem, tylko że w zdecydowanie ciemniejszym odcieniu niż pudełko.
Nie wiem jak Wam, ale nam się ten mariaż podoba. 


środa, 2 października 2013

Jesienne liście

Dzisiaj za oknem złota polska jesień, dająca zastrzyk dobrej energii na cały dzień :-)

My też mamy dla Was energetyczny drobiazg: malutkie kolczyki-listki wykonane z koralików Toho i Preciosa oraz pięknego czerwonego Swarovski rivoli.


piątek, 27 września 2013

Jeżynowa pokusa

W poprzednim poście odtrąbiłyśmy pożegnanie lata, a teraz chcemy powitać piękną jesień. Nie smutną i melancholijną, ale radosną, kolorową i pachnącą leśnymi jeżynami. Mmm chyba same sobie narobiłyśmy ochoty na pucharek cudnych jeżyn - słodkich, błyszczących, bordowo-granatowo-czarnych ze sporych rozmiarów bitą śmietaną :-) Wiem, wiem, co zaraz powiecie - to nie blog kulinarny i że trzeba uważać na kalorie :-) Pewnie że trzeba, ale taki deser tak kusi ....

A teraz na poważnie: naszyjnik miał być mały i skromny, ale jak zwykle wyszło inaczej ;-) Nie jest to olbrzym, ale świetnie wpisuje się w odsłonięty dekolt wieczorowej sukienki. Aż strach policzyć ilu różnych kolorów koralików użyłam. Dodatkowo, żeby nie był smutny, dodałyśmy niezwykłej urody chabrowe rivoli i pięknie połyskującą taśmę cyrkoniową.


wtorek, 24 września 2013

Pożegnanie lata

Dłubałam, dłubałam i udłubałam... :) Dokładnie tak, jak zapowiadałam w poście oraz komentarzach do Pomyłki Kolumba. Około 25 000 (sic!)  malutkich, 1.5mm koralików połączonych razem, na pożegnanie i odejście lata. Myślę, że lato powinno czuć się zaszczycone takim pracochłonnym pożegnaniem :)

Do wykonania tego sznura użyłam 10 przepięknych kolorów koralików, co w połączeniu dało skrzący się we wczesnojesiennym słońcu naszyjnik. Autorem wzoru jest Fofinha.

Mogę zdradzić, że pracowicie przygotowuję się do nadchodzącej zimy :) Zaglądajcie, a niedługo wszystko stanie się jasne :)


czwartek, 19 września 2013

Trójniak klasyczny

Cóż tu pisać? Klasyka - czarny, czerwony i złoty. Takie zestawienie kolorystyczne to pewnik elegancji. Dodatkowo, możliwość zmiany układu kolorów sprawi, że niby będzie to ta sama bransoletka, a jednak trochę inna. Zastosowanym przez nas novum jest możliwość łatwego odpięcia jednej bransoletki i noszenia jej jak pojedynczej i bardzo dyskretnej ozdoby.


niedziela, 15 września 2013

Jesienna jarzębina

Pogoda sprzyja jesiennym spacerom po lesie - jest ciepło i świeci słońce. Zainspirowana jesiennymi leśnymi cudami, a głównie jarzębiną, która o tej porze roku wygląda bardzo malowniczo, postanowiłam zrobić bransoletkę.

Wykonana jest ze skóry naturalnej, gdzieniegdzie podbarwionej złotą farbą, aby dodać odrobinę jesiennego blasku. Baldachy jarzębiny są wytłoczone w skórze, tak samo jak kora pnia. W centralnym miejscu najbardziej pasowała nam rozetka jaspisu (chyba :-)) , otoczona delikatną koronką koralików Fire Polish w odcieniach miedzi, koralikami Preciosa w kolorze antycznego złota i maleńkimi koralikami Toho w kilku kolorach. Całości dopełniają dwa elementy z sutaszu w kolorach jesiennych liści.

Zapięcie jest dość nietypowe jak dla naszych bransoletek. Miała być zapinana na dwie napy, jednak okazało się, że skóra jest zbyt gruba i zwyczajnie nie udało się nap nabić. Dlatego zmodyfikowałyśmy nasz plan i powstały po dwa oczka z każdej strony do przeciągnięcia sznureczka lub rzemyczka. Dla stabilności całej konstrukcji, wewnątrz umieściłyśmy cienką tekturę szewską.


piątek, 13 września 2013

Stalowa piękność

Dzisiaj, po takim miłym przyjęciu Pomyłki Kolumba czas na coś stonowanego, lecz jak zawsze wyróżniającego się ;)

Skromna, cieniowana bransoletka w kolorach od bieli do czerni, która pasuje na każdą okazję. Zarówno na co dzień do pracy, jak i na wielkie wyjścia do małej czarnej ;)

Dodatkowo pokazujemy bransoletkę w naszym nowym, własnoręcznie zrobionym pudełeczku. Wypracowanie "właściwej" metody albo technologii wykonania pudełka zajęło nam chyba więcej czasu niż zrobienie samej bransoletki ;) 

wtorek, 10 września 2013

Pomyłka Kolumba

W czasie wakacji uzbierało nam się trochę skarbów - miałyśmy ochotę ciągle robić coś nowego, ale jakoś nie bardzo było nam po drodze z publikowaniem na blogu.
Teraz nadrabiamy zaległości, co oznacza, że posty będą pojawiać się z większą częstotliwością :-)

Na początek proponujemy sznur o nieco prowokującej nazwie "Pomyłka Kolumba". Już tłumaczę... Otóż pierwotny zamysł był taki, aby zrobić sznur inspirowany kulturą Indii i Bollywood - dużo kolorów (czerwienie, różowości, żółcie, pomarańcze), dużo wzorów. Jednak w miarę tworzenia własnego wzoru, wyobraźnia poprowadziła mnie w inne rejony... Dokładnie niczym Krzysztofa Kolumba, mapa stworzona przez greckiego geografa i kartografa Ptolemeusza... On też chciał odkryć piękny wschód, a dotarł tylko do Ameryki... ;-)
I ten sznur przypomina właśnie wzory tworzone przez amerykańskich autochtonów, a nie piękne kobiety pochodzące z Indii - ot taka mała (chyba udana) pomyłka ;-)

Mam nadzieję, że mimo pomyłki sznur będzie się Wam podobał ;-) Dla chętnych i ambitnych na dole posta zamieszczam wzór na moją Pomyłkę :-) I od razu ostrzegam... przy nawlekaniu sekwencji nie narzekajcie i nie klnijcie na boKke za okropne nawlekanie ;-)
Jeżeli już zdecydujecie się na stworzenie własnej Pomyłki Kolumba, nie zapomnijcie wspomnieć o nas :-)

Mam do Was jeszcze jedno pytanie: otóż jak naprawić błędy Kolumba i jak Vasco da Gama dopłynąć jednak do Indii i stworzyć bollywoodzki wzór? Wszystkie pomysły zostawiajcie w komentarzach :-)

poniedziałek, 9 września 2013

Zygzak

Komplety biżuterii mają to do siebie, że główny motyw trzeba powtórzyć przynajmniej kilka razy. A jeśli ktoś lubi ciągle robić coś innego (tak jak my ;-)), to zrobienie kompletu jest sporym wyzwaniem wymagającym wiele cierpliwości i samozaparcia.

Nadchodzi jednak ta chwila, kiedy szala przechyla się w stronę kompletu :-). I tak powstał naszyjnik i bransoletka z koralików Preciosa o pięknym, metalicznym połysku. 
Wzór niby prosty, ot takie tam zygzaki, ale prezentuje się naprawdę świetnie w zestawieniu kolorystycznym: zieleń, fiolet, czerń i srebro. Wzór pochodzi od lbeads.
 


wtorek, 3 września 2013

Tornado

Dzisiaj chcemy Wam pokazać coś funkcjonalnego i praktycznego - mały wisior będący połączeniem elementu z sutaszu ze sznurem koralikowym. W zależności od okoliczności można go wykorzystać jako ozdobny sznur albo jako wisior. Możliwość zawieszenia wisiora na innym sznurze też ma swoje zalety - zawsze będzie wyglądał jak nowa biżuteria ;-)

Elementem centralnym jest piękny lapis lazuli opleciony koralikami. W sznur z koralików Toho postanowiłyśmy wpleść białe perełki. Całość wykonałyśmy w tonacji niebieskiej - od ciemnego granatu po chaber. 


czwartek, 29 sierpnia 2013

Wyróżnienie w wyzwaniu "Pop-art"

Jest nam niezmiernie miło, że nasza interpretacja pop-artu zdobyła uznanie Projektantek Kreatywnego Kufra. Uzasadnienie przyznanego wyróżnienia jest dla nas niesamowicie motywujące:
za recycling, sutasz i koraliki zamknięte w jednej,  genialnej formie - twarzy (Marylin Monroe?)!

Bardzo cieszymy się z wyróżnienia, bo konkurencja była wielka :-)
Chcemy również serdecznie podziękować sponsorowi sklepowi Kadoro za ufundowaną nagrodę.
Dziękujemy!!!

wtorek, 27 sierpnia 2013

PasteLOVE

PasteLOVA, delikatna, cieniutka i z perełkami. Takie tym razem postawiłyśmy sobie wyzwanie :-) Próbowałyśmy różnych kombinacji kolorystycznych i różnych technik - ciągle coś nie pasowało. Aż w końcu natrafiłyśmy na post http://biser.info/node/308551, gdzie znalazłyśmy pomysł jak zrobić "ząbek". I tak powstała bransoletka z perełkami. 

Lato w zasadzie już się kończy, ale na osłodę tych ostatnich dni, takie wspomnienie wakacji na rękę będzie w sam raz :-) Do tego znowu udało się poczynić "odkrycie" - otóż jako zwolenniczki srebra, zawsze robiłyśmy srebrne wykończenie. Tym razem jednak odeszłyśmy od schematu i zrobiłyśmy wykończenie w kolorze złotym. I proszę! Okazuje się, że złoty pięknie pasuje do pięknych pasteLOVych bransoletek ;-)

wtorek, 20 sierpnia 2013

Guzik bezpieczeństwa

Czasem pojawia się taki natłok myśli, że chciałoby się mózg przewietrzyć albo znaleźć jakiś magiczny "guzik bezpieczeństwa", który wykona zbawienny restart.

I ten właśnie guzik bezpieczeństwa stał się główną inspiracją do ... projektu naszyjnika. 
Myślę, że każdy będzie miał inne skojarzenia, ale tak powinno być. Mam tylko nadzieję, że odczytacie różne podteksty i zobaczycie dziewczęcą twarz.

Naszyjnik wykonany jest z kilku części, w których są wykorzystane mieszane techniki: haft sutaszowy i haft koralikowy. Ze względu na stałe zainteresowanie szklanymi guzikami, w tym naszyjniku wykorzystałam dla odmiany zakrętkę od Frugo z charakterystycznym dowcipnym napisem. 

W naszyjniku nie ma dominującego koloru: jest wielokolorowy o jasnych, neonowych odcieniach.

czwartek, 1 sierpnia 2013

Brelok dla pilota

Jak zapewne zauważyliście dużo prac zamieszczanych na blogu inspirowanych jest lataniem.
Tym razem również chciałabym pokazać Wam małe gadżety lotnicze. 
Były już cumulusy i balony, teraz czas na samoloty i szybowce!
Szybowiec powstał jako mały dodatek do kluczy do nowego samochodu dla pewnego pilota szybowcowego. Samolot natomiast czeka na nowego właściciela - pilota ;-)
Breloki są dwustronne, wewnątrz usztywnione specjalnym wkładem (obuwniczym ;-)), który nie nasiąka wodą i jest odporny na zgniecenia.

Przy okazji kolejnego "lotniczego" postu, chciałabym Wam przekazać dwie lotnicze informacje:
- na ostatnich Szybowcowych Mistrzostwach Europy, które rozgrywane były w Ostrowie Wielkopolskim w lipcu tego roku, reprezentanci Polski zdobyli 5 medali z 9 możliwych do zdobycia (1 złoty, 2 srebrne i 2 brązowe). Czyż to nie jest właśnie potęga polskiego sportu??

- chciałabym zachęcić Was także do śledzenia Szybowcowych Mistrzostw Świata Juniorów, które rozgrywane są w Lesznie. Dopingujcie naszych 6 pilotów (w tym jedną Panią Pilot)!! Relacje dostępne są na stronie www.jwgc2013.eu

A już niedługo kolejna porcja lotniczej biżuterii ;-)

wtorek, 23 lipca 2013

Uśmiechnij się!

Dla odmiany, zrobiłyśmy maleńkie kolczyki - kolorowe, radosne i naszym zdaniem w sam raz na lato. Nie wiem tylko czy to kolory czy forma przywołuje uśmiech na twarzy. Może na Waszej też?
W kolczykach wykorzystałyśmy koraliki Toho 15o, 11o, 8o, magatama, dwa rodzaje dagger beads.


czwartek, 18 lipca 2013

Szmaragdowa laguna

Kto nie marzy w upalny dzień (taki jak dzisiejszy) o delikatnym szumie fal, cudownej orzeźwiającej kąpieli albo o nurkowaniu i odkrywaniu wspaniałości podwodnego świata? Na myśl mi przyszła jakaś egzotyczna laguna, z krystalicznie czystą wodą, w której można "zwiedzać" zapierające dech w piersiach podwodne ogrody.

Takie myśli kotłowały się w mojej głowie w czasie powstawania naszyjnika. Chociaż wydawało mi się, że mamy całkiem sporą kolekcję koralików w odcieniach zieleni, to nagle okazało się, że aby "namalować" wymyślony obraz, zaczęło ich najzwyczajniej w świecie brakować :-) Malarz ma jednak dużo łatwiej ;-)
 
Chyba pierwszy raz wykazałyśmy się tak niesamowitą rozpustą ... koralikową. Do wykonania naszyjnika zostały wykorzystane koraliki Toho 11o, 15o i 8o w niezliczonej liczbie kolorów i odcieni szmaragdu i zieleni. Oprócz tego, znalazły w nim swoje miejsce chryzokole, jadeity, masa perłowa, kocie oko, jaspisy, a także perełki i koraliki Fire Polish.


wtorek, 9 lipca 2013

Potrójna lilia

Potrójna bransoletka w odcieniach magenty i lawendy, miękko i delikatnie oplata nadgarstek. Koraliki układają się wręcz jedwabiście, czy to za sprawą użytych cieniutkich nici, czy rodzaju użytych koralików Toho. Do bransoletki dobrałyśmy zapięcie z magnesem, które daje poczucie bezpieczeństwa i doskonale chroni przed zsunięciem się z ręki.
 

czwartek, 27 czerwca 2013

Dwa żywioły

Wody z nieba mamy już dość, ale gorące słońce i chłodząca woda, w której przyjemnie się popluskać, to kombinacja jak najbardziej wskazana podczas wakacji.

Nasz wisior będący swego rodzaju kontynuacją linii "neonów", łączy dwa żywioły: ogień i wodę. Stąd dominującymi kolorami jest żółty, pomarańczowy, czerwony, niebieski i zielony. Koralikowa niby krawatka do której przymocowany jest wisior, zrobiona jest z koralików 11o. Całość, aby nie była ciężka w upalne dni, zawieszona jest na zółtym rzemieniu ze skóry naturalnej.

Ciekawe jesteśmy, czy Wam też przypadnie takie minimalistyczne rozwiązanie do gustu?


niedziela, 2 czerwca 2013

Gorąca egzotyka

Egzotyczna podróż? Czemu nie. Nic prostszego. Wystarczy przywołać oczyma wyobraźni przepiękny, barwny obraz z białymi jak puch chmurami muskającymi kobaltowe niebo, gorące słońce rozpalające drżące powietrze aż do czerwoności, cudnej przezroczystości szmaragdowo-cyjankową wodę, różnych odcieni zieleń roślin, egzotyczne zwierzęta i kolorowo ubranych autochtonów. Można by rzec bajkowy obrazek. Podróż marzeń... może Tanzania?

Naszyjnik nawiązuje do barw egzotycznej Tanzanii (a nawet jej flagi). Centralny element to szafirowa masa perłowa, otoczona gorącymi barwami sutaszu. Oprócz tego, wykorzystałyśmy różnej wielkości howlit, perełki, Fire polish, koraliki Toho.  Naszyjnik zawieszony jest na tubie kauczukowej w kolorze limonkowym i pomarańczowym. Element mocowania dodatkowo zdobią romby wykonane z koralików.

sobota, 25 maja 2013

Magnolie

Od pewnego czasu dojrzewała we mnie myśl, aby na delikatnej tkaninie malować wełną tak, jak maluje się akwarelą na papierze. 

Tak oto powstał pomysł namalowania magnolii na szyfonowym szalu. Zadanie to okazało się nie takie proste - farba zdecydowanie daje szybszy efekt :-) Połączenie różnych rodzajów wełny, włókien jedwabiu, lnu i bambusa pozwoliło uzyskać nie tylko ciekawą fakturę, ale także spowodowało, że "obraz" wydaje się bardziej przestrzenny. A może tylko mnie się tak wydaje?

Szal jest upominkiem dla bardzo drogiej nam osoby - mamy nadzieję, że będzie się Jej podobał.


wtorek, 21 maja 2013

Orchidea

Czyż to nie wspaniałe podziwiać piękno kwiatów, doskonałość ich kształtów, kolorów, dostrzegać lekkość i delikatność, czuć upajający zapach rozbudzający wyobraźnię, no i oczywiście być nimi obdarowaną? 

Orchidea... nieskazitelnie piękna, wyjątkowa, tajemnicza, oryginalna, mająca styl i elegancję. 
Zainspirowane urodą tych cudownych kwiatów, zrobiłyśmy kolczyki w kolorze amarantu, delikatnego różu i beżu. Całości dopełniają białe i beżowe perełki, piękne oponki jadeitu, koraliki Fire Polish i koraliki Toho.


wtorek, 30 kwietnia 2013

Zielono-fioletowy trapez

Ostatnia torba z serii kolorowy trapez. 

Tym razem chciałyśmy zestawić ze sobą mocno kontrastujące kolory filcu, może trochę mało konwencjonalne.
Postawiłyśmy na fiolet i soczystą zieleń. Kolorowy filc tworzy geometryczny wzór, uzupełniony całkiem sporych rozmiarów motywem wykonanym z sutaszu, kolorowych howlitów, masy perłowej, japońskich koralików Toho, kolorowych perełek i innych koralików. 

Za każdym razem, kiedy aplikacja z sutaszu ma stanowić element ozdobny innej rzeczy, a nie być "niezależną" ozdobą, obiecujemy sobie, że będzie mały. Jednak jak widać, podczas jego tworzenia brakuje nam ciągle hamulca, który zatrzyma nasz silnik :-)

Do wykończenia torby użyłyśmy skóry naturalnej, z której zostało zrobione zakończenie zamka i uchwyty. W środku - trochę dla wygody, ale przede wszystkim dla uzyskania ładnego efektu wizualnego - przednią część torby podszyłyśmy elegancką, impregnowaną podszewką, na której umieszczona jest zamykana na zamek kieszeń. 
Całość prezentuje się bardzo ciekawie i chyba zaryzykowałabym stwierdzenie - ekstrawagancko.


sobota, 27 kwietnia 2013

"Niebo w ludzkim świecie" - japońskie ogrody

Japońskie ogrody to inspiracja niejednego artysty. 
Mnogość kolorów i form niezwykle zachęca do działania i tworzenia. My również zafascynowane drzewami i krzewami o pięknych kwiatach takich jak wiśnie, magnolie, glicynie, azalie japońskie, różaneczniki, lilie, kosaćce, narcyzy czy rododendrony zdecydowałyśmy się odzwierciedlić naszą wizję japońskich ogrodów sutaszem oraz drobnymi japońskimi (sic!) koralikami.
Kolory sutaszu mają odzwierciedlać piękne kwiaty, które zgodnie z dawnymi wierzeniami traktowano jako ozdoby "uświetniające niebo w ludzkim świecie". 
Dodane u dołu kolczyków srebrne chwosty mają symbolizować zmienność i dynamikę, która charakteryzuje każdą Panią, która zdecyduje się nosić tak piękne kolczyki.
Kolczyki zgłaszamy do japońskiego konkursu ToCoKocham.pl

piątek, 19 kwietnia 2013

Czerwona torebka

Pomysłów na filcowe torebki - ciąg dalszy.  Inny niż poprzednio projekt graficzny połączenia kolorowego filcu i inny dobór kolorów. 

Tym razem miała być "ostra" - połączenie filcu czerwonego i pomarańczowego zestawione z czernią i grafitem. Kolorem podstawowym pozostał nadał kolor szary. Torba oczywiście musiała być ozdobiona całkiem sporych rozmiarów motywem wykonanym z sutaszu, kolorystycznie współgrającym z kolorami filcu.

W tym projekcie postanowiłyśmy nadać torbie nieco szlachetności w postaci niewielkich elementów ze skóry naturalnej również w kolorze czerwonym. Skóra oprócz walorów estetycznych, miała dodać torbie cech czysto praktycznych. Przednia część torby od strony wewnętrznej zabezpieczona jest impregnowaną podszewką z jedną obszerną kieszenią zamykaną na zamek.

Czy takie połączenie filcu i skóry przypadnie Wam do gustu?


wtorek, 16 kwietnia 2013

Nieśmiałe fiołki

Ostatni pracowity weekend spędziłyśmy wymyślając i szyjąc malutkie formy. Na początek delikatne, lekkie kolczyki o bardzo stonowanej kolorystyce niczym rozwijające się wiosną pierwsze fiołki w ogrodzie.

Część sutaszowa kolczyków ma raptem 5 cm długości i 3 cm szerokości - jak na nasze warunki, to prawdziwe maleństwa :-)

Kolczyki są podarunkiem dla Pani Magdy. Mamy nadzieję, że przypadną jej do gustu.


niedziela, 7 kwietnia 2013

Kawałek nieba

Dzisiaj mamy dla Was nasz kawałek nieba, a wraz z nim całkiem rzeczywiste kolczyki - kulki z balonem. 

Czasem warto oderwać się od rzeczywistości i dodać szczyptę magii do dnia codziennego, czego wszystkim Wam serdecznie życzymy.
 

sobota, 6 kwietnia 2013

Balony 3

Tym razem coś na ucho, czyli balonowe kolczyki. 

Aby dodać im lekkości postanowiłyśmy, że będą miały kształt balonu - wisząc na uszach wyglądają jak dwa miniaturowe, kolorowe balony unoszące się w powietrzu.

Zostały wykonane z koralików Toho 11o. Pewnie niebawem powstaną następne, tylko z innym "balonowym" wzorem.

piątek, 5 kwietnia 2013

Balony 2

Kolejne dwie propozycje dla miłośników balonów i lotów balonowych.

Bransoletki wykonane są z miękkiej skóry naturalnej w kolorze czerwonym i ciemnobrązowym o szerokości 11mm, idealnie dopasowującej się do kształtu ręki. Elementy ozdobne wykonane są z koralików Toho 15o. Do zrobienia kolorowego balonu użyłyśmy koralików opaque, a jednokolorowy powstał z PF.

Zrobienie tych niby prostych bransoletek wbrew pozorom zajęło nam trochę czasu i kilku prób: wzór balonu był albo za duży i po założeniu na rękę nie było widać tego, o co nam chodziło czyli balonu albo był za mały zbyt "rombowy". Innym razem element z koralików okazywał się zbyt długi i brzydło układał się na ręce.

Ale w końcu chyba udało nam się znaleźć złoty środek :-)