Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szal. Pokaż wszystkie posty

sobota, 25 maja 2013

Magnolie

Od pewnego czasu dojrzewała we mnie myśl, aby na delikatnej tkaninie malować wełną tak, jak maluje się akwarelą na papierze. 

Tak oto powstał pomysł namalowania magnolii na szyfonowym szalu. Zadanie to okazało się nie takie proste - farba zdecydowanie daje szybszy efekt :-) Połączenie różnych rodzajów wełny, włókien jedwabiu, lnu i bambusa pozwoliło uzyskać nie tylko ciekawą fakturę, ale także spowodowało, że "obraz" wydaje się bardziej przestrzenny. A może tylko mnie się tak wydaje?

Szal jest upominkiem dla bardzo drogiej nam osoby - mamy nadzieję, że będzie się Jej podobał.


czwartek, 14 marca 2013

Marząc o cumulusach

Dzisiaj ciąg dalszy naszych zmagań z filcowaniem - tym razem na mokro.  Efekt zupełnie inny niż przy filcowaniu na sucho - inna faktura, inna struktura i zupełnie inny efekt końcowy.  Ze względu na dobór kolorów, szal dedykujemy wszystkim kobietom niecierpliwie czekającym na wiosnę i piękne cumulusy, bo z oczywistych względów, nie jest on przeznaczony dla Panów ;-)

A każdy pilot o tej porze roku marzy już o pięknym niebie zachęcającym do lotów.  Wspaniale wpisuje się w te nasze marzenia o cumulusach, Kora z Maanam w piosence "Krakowski spleen" :

Poranek przechodzi w południe, bezwładnie mijają godziny
Czasem zabrzęczy mucha w sidłach pajęczyny
A słońce wysoko, wysoko świeci pilotom w oczy
Ogrzewa niestrudzenie zimne niebieskie przestrzenie

Czekam na wiatr, co rozgoni
Ciemne skłębione zasłony
Stanę wtedy naraz
Ze słońcem twarzą w twarz


Mamy nadzieję, że też zobaczycie tu chmury i nadciągające cumulusy?

piątek, 8 marca 2013

Tańczące liście

Mówi się, że kobieta zmienną jest...  W naszym przypadku, mam nadzieję, że w pozytywnym znaczeniu, bo dotyczy to - najczęściej :-) - pomysłów na wykorzystanie coraz to nowych technik. Tym razem postanowiłyśmy spróbować swoich sił w filcowaniu.

A że wiosna tuż tuż, to najchętniej każda z nas założyła by lekki płaszczyk i coś delikatnego i zwiewnego pod szyję. Dlatego też powstał lekki jak mgiełka szal filcowany na sucho w bardzo energetycznych kolorach: odcienie różu, amarant i odrobina fioletu. Motywy liści, mam nadzieję, że dodają jeszcze "powiewu" całej kompozycji. 

Szal jest pierwszą próbą filcowania na sucho. Cóż, być może popełniłam jakieś błędy, ale jest to ciężka i mozolna praca. Wykonanie go zajęło mi cztery wieczory i potwornie bolały mnie ręce od wkłuwania igieł. Ale mam nadzieję, że trud się opłacił.

Ponieważ dzisiaj jest nasze święto, to chciałybyśmy wszystkim odwiedzającym nas Kobietom złożyć najserdeczniejsze życzenia: wspaniałych pomysłów, czasu na ich realizację i radości z ich tworzenia :-)