Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wełna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wełna. Pokaż wszystkie posty

sobota, 8 marca 2014

Liściasta chusta

No i powstała... kolejna zdrada :-) Szczerze powiem, że te włóczkowe zdrady zaczęły nieźle wciągać, a wszystko przez to, że jak już powiesz A, to trzeba powiedzieć i B...

Bardzo spodobały nam się ażurowe chusty. A jak jeszcze do tego doda się cudną i cieniutką włóczkę, to wychodzi właśnie coś takiego.
Chusta, o wdzięcznej nazwie Gail - dostępna na Ravelry. Zrobiłam ją z prawie dwóch motków włóczki Gazzal Dennis, na drutach 4,5. Jest tak wielka, że można się nią omotać ze dwa razy - w sam raz na piękne i słoneczne przedwiośnie. 
Mam nadzieję, że obdarowana będzie z niej zadowolona :-)


piątek, 11 października 2013

Trójkąty i kwadraty czyli jesienny entrelac

Dopuściłam się zdrady! I to przyznaję się bez bicia... Owa zdrada, to zdrada z nie byle kim, ale z drutami i pięknymi włóczkami. 
Wynikiem tej zdrady - (spokojnie, można czytać przed 22 ;) ) jest chusta. I to chusta nie byle jaka, bo entrelac w pięknych kolorach złotej polskiej jesieni. W sam raz na teraz :) 
O chuście takiej marzyłam od dawna, ale jakoś druty zawsze mi się wydawały nudne (nie bijcie proszę ;) ). Aż w końcu zobaczyłam gdzieś w niezmierzonych zakątkach internetu piękne chusty zrobione entrelackiem.
 No i stało się. Powoli zaczęłam planować zdradę ;) A jak okazało się, że super wyposażony sklep z pięknymi włóczkami jest w naszym mieście i w dodatku wszystko można pomacać i podotykać i powzdychać, to zdrada była już całkowicie zaplanowana i pewna. I co więcej... wydaje mi się, że nie jest to przelotny romans, a coś więcej, bowiem kolejna chusta (tym razem ażurowa) już się robi.

Na koniec kilka słów technicznych: wykonałam ją z pięknej włóczki Angora Special BD, druty 3,5. Wymiary: 160 cm x 70 cm.

Jeżeli komukolwiek byłoby zimno tej jesieni, to serdecznie zapraszam do kontaktu :)  Myślę, że damy radę temu jakoś zapobiec piękną chustą :)

sobota, 25 maja 2013

Magnolie

Od pewnego czasu dojrzewała we mnie myśl, aby na delikatnej tkaninie malować wełną tak, jak maluje się akwarelą na papierze. 

Tak oto powstał pomysł namalowania magnolii na szyfonowym szalu. Zadanie to okazało się nie takie proste - farba zdecydowanie daje szybszy efekt :-) Połączenie różnych rodzajów wełny, włókien jedwabiu, lnu i bambusa pozwoliło uzyskać nie tylko ciekawą fakturę, ale także spowodowało, że "obraz" wydaje się bardziej przestrzenny. A może tylko mnie się tak wydaje?

Szal jest upominkiem dla bardzo drogiej nam osoby - mamy nadzieję, że będzie się Jej podobał.


piątek, 8 marca 2013

Tańczące liście

Mówi się, że kobieta zmienną jest...  W naszym przypadku, mam nadzieję, że w pozytywnym znaczeniu, bo dotyczy to - najczęściej :-) - pomysłów na wykorzystanie coraz to nowych technik. Tym razem postanowiłyśmy spróbować swoich sił w filcowaniu.

A że wiosna tuż tuż, to najchętniej każda z nas założyła by lekki płaszczyk i coś delikatnego i zwiewnego pod szyję. Dlatego też powstał lekki jak mgiełka szal filcowany na sucho w bardzo energetycznych kolorach: odcienie różu, amarant i odrobina fioletu. Motywy liści, mam nadzieję, że dodają jeszcze "powiewu" całej kompozycji. 

Szal jest pierwszą próbą filcowania na sucho. Cóż, być może popełniłam jakieś błędy, ale jest to ciężka i mozolna praca. Wykonanie go zajęło mi cztery wieczory i potwornie bolały mnie ręce od wkłuwania igieł. Ale mam nadzieję, że trud się opłacił.

Ponieważ dzisiaj jest nasze święto, to chciałybyśmy wszystkim odwiedzającym nas Kobietom złożyć najserdeczniejsze życzenia: wspaniałych pomysłów, czasu na ich realizację i radości z ich tworzenia :-)