Mówi się, że kobieta zmienną jest... W naszym przypadku, mam nadzieję, że w pozytywnym znaczeniu, bo dotyczy to - najczęściej :-) - pomysłów na wykorzystanie coraz to nowych technik. Tym razem postanowiłyśmy spróbować swoich sił w filcowaniu.
A że wiosna tuż tuż, to najchętniej każda z nas założyła by lekki płaszczyk i coś delikatnego i zwiewnego pod szyję. Dlatego też powstał lekki jak mgiełka szal filcowany na sucho w bardzo energetycznych kolorach: odcienie różu, amarant i odrobina fioletu. Motywy liści, mam nadzieję, że dodają jeszcze "powiewu" całej kompozycji.
Szal jest pierwszą próbą filcowania na sucho. Cóż, być może popełniłam jakieś błędy, ale jest to ciężka i mozolna praca. Wykonanie go zajęło mi cztery wieczory i potwornie bolały mnie ręce od wkłuwania igieł. Ale mam nadzieję, że trud się opłacił.
Ponieważ dzisiaj jest nasze święto, to chciałybyśmy wszystkim odwiedzającym nas Kobietom złożyć najserdeczniejsze życzenia: wspaniałych pomysłów, czasu na ich realizację i radości z ich tworzenia :-)
