Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filcowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filcowanie. Pokaż wszystkie posty

sobota, 25 maja 2013

Magnolie

Od pewnego czasu dojrzewała we mnie myśl, aby na delikatnej tkaninie malować wełną tak, jak maluje się akwarelą na papierze. 

Tak oto powstał pomysł namalowania magnolii na szyfonowym szalu. Zadanie to okazało się nie takie proste - farba zdecydowanie daje szybszy efekt :-) Połączenie różnych rodzajów wełny, włókien jedwabiu, lnu i bambusa pozwoliło uzyskać nie tylko ciekawą fakturę, ale także spowodowało, że "obraz" wydaje się bardziej przestrzenny. A może tylko mnie się tak wydaje?

Szal jest upominkiem dla bardzo drogiej nam osoby - mamy nadzieję, że będzie się Jej podobał.


środa, 3 kwietnia 2013

Filcowa torebka

Ostatnio postanowiłyśmy połączyć piękne z pożytecznym i zrobiłyśmy torbę. 

Torebka wykonana jest z czterech kolorów filcu: szarego, grafitowego, czarnego i pomarańczowego. Ozdobny przód, oprócz fantazyjnie połączonych kawałków filcu, zdobi motyw wykonany z sutaszu. Użyłyśmy kilku howlitów kolorystycznie współgrających z filcem, koralików Toho, cynamonowych perełek i koralików Fire Polish.

Torba jest dwukomorowa z praktyczną filcową przegródką. Wewnątrz wszyta jest impregnowana czarna podszewka. Dodatkowo w większej kieszeni znajduje się zamykana na zamek kieszeń przeznaczona na drobiazgi.

Długi zamek zewnętrzny doskonale chroni zawartość torby - bezpiecznie można schować tablet, dla którego postanowiłyśmy zrobić wykonane z filcu etui. Wiadomo przecież, że każdy sprzęt bywa złośliwy, gdy się go nie docenia :-)

Torba z założenia miała pomieścić format A4, ale prawdę mówiąc nie sądziłyśmy, że może być aż tak pakowna.

Z efektu jesteśmy bardzo zadowolone. A Wam jak się podoba?


czwartek, 14 marca 2013

Marząc o cumulusach

Dzisiaj ciąg dalszy naszych zmagań z filcowaniem - tym razem na mokro.  Efekt zupełnie inny niż przy filcowaniu na sucho - inna faktura, inna struktura i zupełnie inny efekt końcowy.  Ze względu na dobór kolorów, szal dedykujemy wszystkim kobietom niecierpliwie czekającym na wiosnę i piękne cumulusy, bo z oczywistych względów, nie jest on przeznaczony dla Panów ;-)

A każdy pilot o tej porze roku marzy już o pięknym niebie zachęcającym do lotów.  Wspaniale wpisuje się w te nasze marzenia o cumulusach, Kora z Maanam w piosence "Krakowski spleen" :

Poranek przechodzi w południe, bezwładnie mijają godziny
Czasem zabrzęczy mucha w sidłach pajęczyny
A słońce wysoko, wysoko świeci pilotom w oczy
Ogrzewa niestrudzenie zimne niebieskie przestrzenie

Czekam na wiatr, co rozgoni
Ciemne skłębione zasłony
Stanę wtedy naraz
Ze słońcem twarzą w twarz


Mamy nadzieję, że też zobaczycie tu chmury i nadciągające cumulusy?

piątek, 8 marca 2013

Tańczące liście

Mówi się, że kobieta zmienną jest...  W naszym przypadku, mam nadzieję, że w pozytywnym znaczeniu, bo dotyczy to - najczęściej :-) - pomysłów na wykorzystanie coraz to nowych technik. Tym razem postanowiłyśmy spróbować swoich sił w filcowaniu.

A że wiosna tuż tuż, to najchętniej każda z nas założyła by lekki płaszczyk i coś delikatnego i zwiewnego pod szyję. Dlatego też powstał lekki jak mgiełka szal filcowany na sucho w bardzo energetycznych kolorach: odcienie różu, amarant i odrobina fioletu. Motywy liści, mam nadzieję, że dodają jeszcze "powiewu" całej kompozycji. 

Szal jest pierwszą próbą filcowania na sucho. Cóż, być może popełniłam jakieś błędy, ale jest to ciężka i mozolna praca. Wykonanie go zajęło mi cztery wieczory i potwornie bolały mnie ręce od wkłuwania igieł. Ale mam nadzieję, że trud się opłacił.

Ponieważ dzisiaj jest nasze święto, to chciałybyśmy wszystkim odwiedzającym nas Kobietom złożyć najserdeczniejsze życzenia: wspaniałych pomysłów, czasu na ich realizację i radości z ich tworzenia :-) 


niedziela, 9 grudnia 2012

Festiwal

Od dawna planowałyśmy, że w ciągłym natłoku różnych zajęć znajdziemy całodniową lukę na to, aby wybrać się na Festiwal Sztuki i Przedmiotów Artystycznych w Poznaniu. Festiwal trwa tylko trzy dni, więc wybór był dla nas niejako oczywisty - sobota. 
I tak oto cały wczorajszy dzień spędziłyśmy obcując z wszechobecną sztuką, rozmawiając z przemiłymi ludźmi, którzy podobnie jak my są fascynatami w dziedzinach sztuki, którą się zajmują.
Niejednokrotnie wprawiły nas w zachwyt pomysłowość, oryginalność i jakość wykonania prezentowanych prac. Wyobraźnia ludzka nie ma granic, a jeśli połączy się ją ze zdolnościami manualnymi, to powstają rzeczy zapierające dech w piersiach.

Jedynym ograniczeniem czasowym, jakie wczoraj miałyśmy, był czas zamknięcia MTP, tak więc mogłyśmy również wziąć udział w warsztatach i pokazach. 
Jednym z nich był warsztat emaliowania przygotowany przez firmę Decoratorium. Wykonanie breloków do kluczy okazało się dziecinnie proste. Efekt uzyskany bez żadnych dodatkowych narzędzi, oceńcie proszę sami.