Nie, nie, to nie jest szalik - to bransoletka.
Do jej zrobienia użyłyśmy french knitting dolly, a efekt końcowy jest wypadkową sporej ilości prób będących kombinacją grubości nici, wielkości koralików i ich umieszczenia. Uzyskane efekty nie zawsze niestety nas zadowalały.
Ta bransoletka składa się z trzech sznurków. Do wykonania każdego z nich użyłyśmy ozdobnych, cieniowanych nici i błyszczących koralików Toho.
Na ręce prezentuje się bardzo ładnie.
W kolejnych postach pokażemy też inne kombinacje i nasze pomysły na wykorzystanie "młynkowych robótek".


