Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bransoletka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bransoletka. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 8 grudnia 2015

Frywolitkowe fale cd.

Inna wersja poprzedniej bransoletki - bez kryształków. 
Do jej wykonania tym razem użyłyśmy metalizowanego kordonka nowosolskiego w kolorze starego złota. Ze względu na grubość nici - są nieco grubsze od DMC - możliwe było wykonanie bransoletki za pomocą najcieńszej igły do frywolitek. Dlatego jest nieco szersza niż poprzednia. Która wersja ładniejsza - oceńcie proszę sami :-)


czwartek, 3 grudnia 2015

Frywolitkowe fale

Dzisiaj znowu zmiana techniki - frywolitka czółenkowa. 

Do wykonania bransoletki użyłyśmy metalizowanych nici DMC Diamant: srebrnych i białych perłowych. Niestety efektu perłowego blasku na zdjęciach nie widać :(
Białe fale połączyłyśmy subtelnie błyszczącymi kryształkami bicone. Bransoletka ma szerokość 2,5 cm.

poniedziałek, 18 maja 2015

Czerwona bransoletka

Pewnie zabrzmi to trochę jak bajka, bo opis zaczyna się od słów: "dawno, dawno temu" :D.

Ale historia tej bransoletki tak właśnie się zaczyna - dawno temu, na Festiwalu Sztuki i Przedmiotów Artystycznych na jednym ze stoisk, spotkałyśmy bardzo miłe osoby, tak samo zafascynowane tworzeniem pięknej biżuterii z koralików jak my. Zobaczyłyśmy tam przepiękne bransoletki, które na długo zapadły nam w pamięci. I jak to między pozytywnie zakręconymi bywa, nie trzeba było długo nikogo prosić o udostępnienie wzoru Alice Coelho. 

I tak właśnie dzięki Passionart Biżuteria powstała nasza wersja kolorystyczna tej pięknej bransoletki. 


czwartek, 18 grudnia 2014

Rzemykowe plecionki

Materiały na nie leżały już długo i nie mogły doczekać się swojego czasu. W końcu między jakimiś projektami koralikowo-sutaszowymi udało nam się go znaleźć.
I tak powstały dwie kolorowe bransoletki. Końcówki do nich miałyśmy wybrane w kolorze srebrnym. Niestety po zaciśnięciu jednej zauważyłyśmy, że płatek koloru srebrnego został na stole, a pod spodem jest kolor miedziany :-(.
Końcówki rzemyków były już dobrze wklejone - bo dwuskładnikowym Poxipolem - więc nie było sensu czegokolwiek z tym robić. Zdrapałyśmy srebrną folię do końca z jednej końcówki, ale na nasze nieszczęście, z drugiej końcówki żadnym sposobem nam się to nie udało. Tak więc mamy jedną bransoletkę z jedną końcówką srebrną a drugą miedzianą :-D Czas pokaże, czy się zrównają :-D
Czy Wam też kiedyś coś takiego się zdarzyło?


sobota, 22 listopada 2014

Wieczorna mgła doceniona

Bardzo miło nam poinformować, że udało nam się zdobyć wyróżnienie w konkursie organizowanym przez sklep Koralianki.
Z Koraliankami znamy się nie od dzisiaj, albowiem ich sklep stacjonarny znajduje się w Poznaniu :-) Tym bardziej jest nam miło, że jednej z nas udało się zdobyć wyróżnienie.


Dzisiaj świętujemy wyróżnienie, a już od jutra zabieramy się do pracy nad kolejnym dziełem na następne wyzwania, o których na pewno będzie głośno w rękodzielniczym internecie.

środa, 19 listopada 2014

Wieczorna mgła

Bransoletka tym razem nieco inna - cała pleciona. Bez podszywania, podklejania. Tylko koraliki i taśma cyrkoniowa. Zanim powstała wersja ostateczna, bransoletka przeszła kilka metamorfoz. Etapy przejściowe nie do końca nam się podobały: albo były zbyt "płaskie", albo zbyt ściągnięte, albo wcale nie dawały takiego efektu, jaki chciałyśmy osiągnąć. A zależało nam na tym, aby koralikami umocować taśmę cyrkoniową oraz uzyskać efekt nieco przestrzenny. 

I tak oto z wykorzystaniem koralików Toho Round, Bugle, SuperDuo i FirePolish udało nam się osiągnąć delikatne - nazwijmy to - "riuszki" ;-)


poniedziałek, 22 września 2014

Smocze łuski

Jedna z nas ostatnio na kolejne 18-te urodziny ;-) dostała wisiorek w postaci przepięknej urody smoka. Owy smok wykonany jest z oksydowanego srebra, co jeszcze bardziej uwidacznia jego smocze piękno i detale. Na przekór wszystkiego zawieszony został na różowych sznurkach :-)

W naszych głowach od razu pojawił się pomysł uzupełnienia wisiorka o dopełniające go bransoletki. Wprost idealny okazał się wzór weraph z jej bloga na iście smocze bransoletki. Powstały hurtowo w kilku kolorach, bo po pierwsze są super ozdobne, a po drugie nie moglyśmy się zdecydować na jeden kolor koralików Rizo. I tak jest: jedna matowa pasująca do smoka, druga mieniąca sie fioletami (bo jakżeby inaczej ;-) ), a trzecia dostojna w szlachetnych kolorach czerni i srebra.

środa, 25 czerwca 2014

Metamorfoza 3D

Nasze niespokojne dusze wciąż są głodne nowych doznań i stawiają sobie coraz to nowe wyzwania. Poszukując czegoś (dla nas ;-)) nietypowego, pomyślałyśmy o czymś, co mogłoby być zmienne jak kameleon. I tak powstała naszyjniko-bransoletka albo bransoletko-naszyjnik :-D Trochę dziwna nazwa, ale zaraz wyjaśnimy jej znaczenie. 

Ogólnie rzecz biorąc, nasz projekt jest wykonany z profilowanych płatków wykonanych z sutaszu, koralików Toho i koralików Fire Polish. Efekt 3D osiągnęłyśmy dzięki odpowiedniemu zszywaniu sutaszu. Środek kwiatków stanowi rivoli oplecione neonowymi koralikami i otoczone misterną koronką z sutaszu i koralików Toho. W zasadzie całość składa się z grupy trzech kwiatków, pojedynczego dużego kwiatka i dowolnej liczby sznurów koralikowych o różnej długości. Ponieważ kwiatki zakończone są karabińczykami i dodatkowo kółeczkami, dlatego tworzenie z nich dowolnych kombinacji geometrycznych jest bardzo proste. Można również oplatać kwiatki sznurami koralikowymi, przez co uzyskuje się ciekawe ich ułożenie. Idealnie dopasowują się do kształtu szyi czy nadgarstka, tworząc "kwiatkową" bransoletkę. Dodatkowo można dołączać różnego koloru i rodzaju sznury koralikowe lub np.  wiązki sznurków jubilerskich - kombinacji jest nieskończenie wiele. Efekt zależy tylko i wyłącznie od naszej fantazji. Ale zapewniamy Was, efekt na "ludzkiej skórze" jest naprawdę świetny i zupełnie inny niż na "martwej naturze" :-D

Nasza Metamorfoza 3D bierze udział w konkursie Korallo "Biżuteria z kryształków rivoli".

czwartek, 6 lutego 2014

Srebro i złoto

W kolejnej partii naszych shibori postanowiłyśmy oprócz bardzo kolorowych zrobić także odcienie jednego koloru. Ledwo zostały skończone, a już oczy nam się śmiały do pierwszego - srebrnego. Głowy pełne pomysłów nie dały odpocząć rękom :-) Ale... No właśnie - kryteria: żeby było widać skórę i żeby było dużo srebra. Niby proste :-)

I tak oto powstała bransoletka z dużą ilością srebrnych, czarnych i białych koralików. Aby przełamać nieco smutek wiejący od tych szarości, dodałyśmy trochę złota, które nie tylko ożywiło bransoletkę, ale nadało jej nieco dystyngowanego wyrazu. Do jej zrobienia wykorzystałyśmy koraliki Miyuki, Toho i Preciosa, różne kolory rivoli, no i oczywiście czarną, naturalną skórę (z obu stron).

Aby bransoletka na ręce tworzyła zamkniętą całość, postanowiłyśmy zrobić fantazyjne zapięcie, na guziczki na stopce wykonane w całości z koralików.

czwartek, 16 stycznia 2014

Bransoleta maharani

Pomysł na shibori pojawił się w naszych głowach latem ubiegłego roku, jednak brakowało czasu na robienie eksperymentów.

W końcu jesienią udało nam się zrobić pierwsze próby. Chciałyśmy wykorzystać do nich nie jedwab, a satynę. I tu pojawiły się schody - kilka różnych rodzajów farb okazało się nieskutecznych, które niestety nie przechodziły testu prania. Satyna po takim teście wyglądała jak bardzo spracowana ścierka do podłogi :-D. I światełkiem w tunelu okazała się nieoceniona pomoc właścicielki sklepu serwetnik.pl, która po wykonaniu kolejnych prób, znalazła taki rodzaj farby, który wreszcie okazał się strzałem w dziesiątkę.

I znów trzeba było "odstawić na trochę" już przygotowany, piękny i kolorowy materiał. W końcu doczekał się swojego debiutu, jak dobry aktor na scenie. Po kilku próbach drapowania, została wybrana odpowiednia rola dla niego, a scenografia - choć bez przepychu, mamy nadzieję, że równie dobrze z nim współgra ;-)


sobota, 11 stycznia 2014

Ale to już było ...

Pisząc ten tekst, od razu przyszły mi na myśl słowa znanej chyba wszystkim piosenki "Ale to już było ...". Ale w naszym przypadku ... jeszcze raz wróciło :-)

Tak bardzo spodobał nam się pomysł z zapętelkowaną bransoletką, że postanowiłyśmy sprawdzić, jak kolor wpłynie na całościowy obraz. Tym razem nie mogło być inaczej, jak tylko w naszych ulubionych fioletach. 
Wobec tego wybrałyśmy chyba najbardziej intensywny odcień fioletu, jaki był dostępny, a do tego metaliczny i z pięknym połyskiem.
I teraz możemy podsumować całość naszego eksperymentu tak: kolor zdecydowanie wpłynął na wygląd bransoletki. Ale to oczywiście tylko subiektywna opinia ;-)


czwartek, 9 stycznia 2014

Nowe oblicza fioletu

Niby nic nowego, cieniowana bransoletka, a jednak ...

Do jej wykonania użyłyśmy bardzo głębokich odcieni fioletu: od bardzo ciemnego jak ciemne dojrzałe winogrona, poprzez piękny ciemny fiolet, aż po delikatny półprzezroczysty opalizujący.


wtorek, 7 stycznia 2014

Złoty łańcuszek

Kolejnych wariacji na temat sznurów koralikowych - ciąg dalszy.

Bransoletka składa się z trzech części, tworząc coś w rodzaju połączonych ogniwek złotego łańcuszka. Sznury są cieniutkie, tak więc nie robi to wrażenia czegoś ciężkiego i masywnego. Delikatny blask PFS dodaje całości elegancji i szyku.

Na ręce górne ogniwko ładnie się układa tworząc łagodne fale typowe dla oczek metalowego łańcuszka.


poniedziałek, 16 grudnia 2013

Srebrna pętelka

Tytuł nieco przewrotny, ale nie ma nic wspólnego z projektantami mody. Jednak pętelka jest i owszem, a do tego nawet srebrna :-)

Chciałyśmy zrobić szybką bransoletkę z rzemienia, ale jak to zwykle bywa, żaden z rzemieni, który miałyśmy, nie pasował - albo kolorystycznie, albo grubość była nieodpowiednia.

I tak oto, zamiast szybkiej bransoletki z rzemienia powstał pomysł na wcale nie szybką bransoletkę z koralików Toho. Pierwsza próba była wykonana z 11o, ale niestety nie ten kaliber ;-)

Wersja docelowa jest niezwykle delikatna i misterna, wykonana z koralików 15o.


środa, 11 grudnia 2013

Różowa mozaika

Nareszcie doczekała się publikacji - była gotowa w październiku i grzecznie leżała w kolejce :-)

Niby bardzo prosta bransoletka, ale często piękno tkwi w prostocie. Połączyłyśmy kolor chabrowy ze złotym i uzupełniłyśmy własną mieszanką koralikową w odcieniach różowo-fioletowych. Możecie uwierzyć nam na słowo, że efekt jest lepszy niż początkowo zakładałyśmy i prezentuje się na ręce bardzo ciekawie.
Teraz powstaje do kompletu naszyjnik, ale jakoś ... w zwolnionym tempie chyba ;-)


środa, 27 listopada 2013

Pseudo druza

Taki przewrotny tytuł ;-)

Obie bransoletki powstały razem z kolorową kolekcją, tylko nie zdążyłyśmy ich ozdobić, tak jak planowałyśmy. I zostały takie dwa niedobitki "na potem". Pomysł był, jak ma ten element dodatkowy wyglądać, trzeba było "tylko" dobrać właściwą metodę do jego realizacji. I znowu schody. Było też kilka podejść do tematu, każda wersja prędzej czy później doczekała się unicestwienia.

Aż w końcu robiąc coś zupełnie innego (pokażemy w najbliższym czasie), wpadłyśmy na pomysł, że aby uzyskać efekt jaki chciałyśmy osiągnąć, czyli ładne układanie się tuby wzdłuż okręgu bransoletki, wystarczy jeden maleńki zabieg. No i udało się.

I w końcu dodałyśmy pierwszy rząd ametystowych Fire Polish. Wtedy stwierdziłyśmy, że z daleka ( :-) ), wygląda to jak kryształki druzy. Prawdę mówiąc, efekt dla nas samych był miłym zaskoczeniem, bo kryształki FP same w sobie nie były niczym nadzwyczajnym, a tu taka niespodzianka. 


piątek, 22 listopada 2013

Kolorowa kolekcja

Dzisiaj dla odmiany nie pokażemy Wam jednej rzeczy, a całą kolekcję cieniutkich bransoletek bez zapięć. Kilka z nich ma zrobione małe mufki, inne są gładkie. Daje to całkiem sporą możliwość kombinacji kolorystycznych - od neonowych, przez casualowe aż po eleganckie, wyjściowe.

Bransoletki wykonane są z koralików Toho i Preciosa.


poniedziałek, 14 października 2013

Kolorowy miszmasz

Czasem więcej czasu i prób zajmuje wymyślenie wydawałoby się czegoś prostego, niż przygotowanie konkretnego wzoru.

I tak właśnie było z bransoletkami, które miały być wręcz prymitywnie proste, ale z drobnym "ale". Założyłyśmy, że będą kolorowym mixem z drobnymi elementami błyszczącymi, nadającymi im trochę niepozornej ekstrawagancji. Początkowo chciałyśmy, aby były ułożone w powtarzalny sposób - nie podobało nam się. Później próbowałyśmy zmienić rozmiar koralików na +2 w stosunku do podstawowego - też było źle. Wymieniałyśmy sposób ich ułożenia, liczbę błyszczących w stosunku do kolorowych. Za każdym razem czegoś im brakowało. W końcu powstały cztery bransoletki bez zapięcia, z koralikami metallic w rozmiarze +1, tworzące kolorową całość - taki wieloowocowy kompot ;-)

Bransoletki zrobione są z koralików Preciosa.


sobota, 5 października 2013

Gerbery

Po raz pierwszy miałyśmy tyle samozaparcia, żeby zrobić komplet biżuterii z sutaszu. Pewnie jak dla większości z Was, robienie powtarzalnych elementów jest koniecznością, a nie przyjemnością. Ale komplety właśnie mają to do siebie, że powinny zawierać dominujący motyw.

Komplet składa się z kolczyków i bransoletki w odcieniach od białego i ecru, poprzez kilka odcieni beżu, aż po brązy w odcieniach gorzkiej czekolady. Całości dopełniają różnej wielkości perełki w takich samych odcieniach.

Bransoletkę postanowiłyśmy wyposażyć w zapięcie typu slider, aby uniemożliwić jej zgubienie przy energicznych ruchach ręką ;-)

Pierwszy raz również pokazałyśmy naszą biżuterię w pudełku. I nieskromnie chyba musimy powiedzieć, że wygląda zupełnie inaczej niż na jednolitym tle. Ale jest jeszcze jedna istotna rzecz: pudełko zostało wykonane przez nas własnoręcznie. Jest twarde, sztywne i w naszych ulubionych kolorach. To mniej więcej tak, jak dobieranie butów pod kolor samochodu, ale co tam. Czemu nie? Wnętrze pudełka wyściełane jest pianką pokrytą również fioletowym welurem, tylko że w zdecydowanie ciemniejszym odcieniu niż pudełko.
Nie wiem jak Wam, ale nam się ten mariaż podoba.