Pokazywanie postów oznaczonych etykietą shibori. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą shibori. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 2 maja 2017

Broszka owca

Drugi raz od powstania naszego bloga zdecydowałyśmy się na wykonanie broszki. I to tym razem nie miała być abstrakcja, a obraz żywej istoty :D - owcy czarnogłówki. Zadanie jako takie nie było proste, a później okazało się jeszcze bardzo pracochłonne. 

Broszka powstała w technice haftu 3D. Na głowie zostały wykorzystane stopniowanej wielkości czarne i brązowe perły naturalne, kwarc, onyks, spinel, granat, hematyt platerowany. Podłużne źrenice oczu bardzo ładnie udaje tygrysie oko, otoczone powiekami z naturalnej skóry. Uszy i pyszczek podkreślają białe perły naturalne o średnicy 1.5mm. 
Gęsta, biała wełna owcy powstała na bazie naturalnego jedwabiu okalającego cudnej urody białe, okrągłe perły naturalne, perły keishi i biwa. Pomiędzy fałdy jedwabiu został wpleciony złoty bajorek okrągły i karbowany oraz maleńkie cekiny w kolorze naturalnej owczej wełny.
Pozostaje nam tylko mieć nadzieję, że nasza interpretacja owcy przypomina obraz owcy czarnogłówki ;-)



czwartek, 6 lutego 2014

Srebro i złoto

W kolejnej partii naszych shibori postanowiłyśmy oprócz bardzo kolorowych zrobić także odcienie jednego koloru. Ledwo zostały skończone, a już oczy nam się śmiały do pierwszego - srebrnego. Głowy pełne pomysłów nie dały odpocząć rękom :-) Ale... No właśnie - kryteria: żeby było widać skórę i żeby było dużo srebra. Niby proste :-)

I tak oto powstała bransoletka z dużą ilością srebrnych, czarnych i białych koralików. Aby przełamać nieco smutek wiejący od tych szarości, dodałyśmy trochę złota, które nie tylko ożywiło bransoletkę, ale nadało jej nieco dystyngowanego wyrazu. Do jej zrobienia wykorzystałyśmy koraliki Miyuki, Toho i Preciosa, różne kolory rivoli, no i oczywiście czarną, naturalną skórę (z obu stron).

Aby bransoletka na ręce tworzyła zamkniętą całość, postanowiłyśmy zrobić fantazyjne zapięcie, na guziczki na stopce wykonane w całości z koralików.

czwartek, 16 stycznia 2014

Bransoleta maharani

Pomysł na shibori pojawił się w naszych głowach latem ubiegłego roku, jednak brakowało czasu na robienie eksperymentów.

W końcu jesienią udało nam się zrobić pierwsze próby. Chciałyśmy wykorzystać do nich nie jedwab, a satynę. I tu pojawiły się schody - kilka różnych rodzajów farb okazało się nieskutecznych, które niestety nie przechodziły testu prania. Satyna po takim teście wyglądała jak bardzo spracowana ścierka do podłogi :-D. I światełkiem w tunelu okazała się nieoceniona pomoc właścicielki sklepu serwetnik.pl, która po wykonaniu kolejnych prób, znalazła taki rodzaj farby, który wreszcie okazał się strzałem w dziesiątkę.

I znów trzeba było "odstawić na trochę" już przygotowany, piękny i kolorowy materiał. W końcu doczekał się swojego debiutu, jak dobry aktor na scenie. Po kilku próbach drapowania, została wybrana odpowiednia rola dla niego, a scenografia - choć bez przepychu, mamy nadzieję, że równie dobrze z nim współgra ;-)