Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żólty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żólty. Pokaż wszystkie posty

środa, 25 czerwca 2014

Metamorfoza 3D

Nasze niespokojne dusze wciąż są głodne nowych doznań i stawiają sobie coraz to nowe wyzwania. Poszukując czegoś (dla nas ;-)) nietypowego, pomyślałyśmy o czymś, co mogłoby być zmienne jak kameleon. I tak powstała naszyjniko-bransoletka albo bransoletko-naszyjnik :-D Trochę dziwna nazwa, ale zaraz wyjaśnimy jej znaczenie. 

Ogólnie rzecz biorąc, nasz projekt jest wykonany z profilowanych płatków wykonanych z sutaszu, koralików Toho i koralików Fire Polish. Efekt 3D osiągnęłyśmy dzięki odpowiedniemu zszywaniu sutaszu. Środek kwiatków stanowi rivoli oplecione neonowymi koralikami i otoczone misterną koronką z sutaszu i koralików Toho. W zasadzie całość składa się z grupy trzech kwiatków, pojedynczego dużego kwiatka i dowolnej liczby sznurów koralikowych o różnej długości. Ponieważ kwiatki zakończone są karabińczykami i dodatkowo kółeczkami, dlatego tworzenie z nich dowolnych kombinacji geometrycznych jest bardzo proste. Można również oplatać kwiatki sznurami koralikowymi, przez co uzyskuje się ciekawe ich ułożenie. Idealnie dopasowują się do kształtu szyi czy nadgarstka, tworząc "kwiatkową" bransoletkę. Dodatkowo można dołączać różnego koloru i rodzaju sznury koralikowe lub np.  wiązki sznurków jubilerskich - kombinacji jest nieskończenie wiele. Efekt zależy tylko i wyłącznie od naszej fantazji. Ale zapewniamy Was, efekt na "ludzkiej skórze" jest naprawdę świetny i zupełnie inny niż na "martwej naturze" :-D

Nasza Metamorfoza 3D bierze udział w konkursie Korallo "Biżuteria z kryształków rivoli".

czwartek, 16 stycznia 2014

Bransoleta maharani

Pomysł na shibori pojawił się w naszych głowach latem ubiegłego roku, jednak brakowało czasu na robienie eksperymentów.

W końcu jesienią udało nam się zrobić pierwsze próby. Chciałyśmy wykorzystać do nich nie jedwab, a satynę. I tu pojawiły się schody - kilka różnych rodzajów farb okazało się nieskutecznych, które niestety nie przechodziły testu prania. Satyna po takim teście wyglądała jak bardzo spracowana ścierka do podłogi :-D. I światełkiem w tunelu okazała się nieoceniona pomoc właścicielki sklepu serwetnik.pl, która po wykonaniu kolejnych prób, znalazła taki rodzaj farby, który wreszcie okazał się strzałem w dziesiątkę.

I znów trzeba było "odstawić na trochę" już przygotowany, piękny i kolorowy materiał. W końcu doczekał się swojego debiutu, jak dobry aktor na scenie. Po kilku próbach drapowania, została wybrana odpowiednia rola dla niego, a scenografia - choć bez przepychu, mamy nadzieję, że równie dobrze z nim współgra ;-)


niedziela, 17 marca 2013

Wiosenny bukiecik

Dzisiaj dla odmiany małe i delikatne kolczyki wykonane... No właśnie. Od wszystkich, które do tej pory zrobiłyśmy, różnią się kompozycją użytych materiałów.  Oprócz sutaszu i koralików Toho jako podstawę formy wykorzystałyśmy bardzo plastyczny rzemień ze skóry naturalnej, z którego został zrobiony fantazyjny węzeł.

Całości dopełniają kolorowe howlity, delikatne Fire Polish i kryształowe oliwki.