Nie wiem, czy to wiosna tak działa czy tylko wyobraźnia, ale po skończeniu kolczyków, pierwsza myśl jaka mi przyszła do głowy to: "przecież one wyglądają jak żuczki :D". No cóż, mogą być i żuczki, czemu nie?
W sumie wzór jest wręcz prymitywny, żadnych wymyślnych wywijasów, specjalnych kontrastów. Ot, takie zwykłe.
Wykorzystałyśmy nietypowe łezki masy perłowej i cudnie połyskujące czerwone Swarovski rivoli.





