Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szary. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szary. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 20 lutego 2017

Szmaragdowa galaktyka

Jeśli czasem do nas zaglądacie, to wiecie, że najczęściej powstają u nas naszyjniki. Drogą rozpędu. Zaczyna się od czegoś malutkiego, dodaje się jakiś drobiazg i czegoś brakuje. Dodajemy wtedy to "coś" czego brakuje. I nagle z małego wisiora robi się naszyjnik, niekoniecznie malutki :D

Tym razem udało się zatrzymać postęp tworzenia w odpowiednim momencie i pozostał wisior ;-)
W centrum znajduje się piękny labradoryt. Niestety labradoryt jest kamieniem dość sfochowanym i trudno zrobić mu zdjęcia pokazujące blask w całej okazałości. A może tylko my mamy problemy z fotografowaniem tych pięknych kamieni? Jeśli macie jakieś dobre rady, to może podzielicie się z nami?

Oprócz labradorytu, użyłyśmy wrzecion perły naturalnej i hematytu.
 

czwartek, 24 listopada 2016

Anioł biznesu

Taką dość przewrotną nazwę postanowiłyśmy nadać temu kompletowi: niezbyt okazałej wielkości wisior i maleńkie kolczyki.
Całość utrzymana w tonacji szaro-grafitowo-niebieskiej. Jako "bazę" wykorzystałyśmy piękne kianity i maleńkie, fasetowane szafiry. Uzupełnieniem do nich są koraliki Toho z powłoką ze srebra i piękne koraliki Fire Polish w zupełnie nowej (dla nas :-)) odsłonie. 
Wg pasion.com.pl kianit to podobno kamień dyplomacji, więc powinien dobrze się sprawdzić u pewnej młodej bizneswomen ;-)
cyt.: "Kyanit jest „kamieniem dyplomacji”. Doskonały dla osób, które w życiu zawodowym zajmują się negocjacjami warunków współpracy, prezentacjami projektów, spotkaniami z wysoko postawionymi przedstawicielami różnych instytucji i wszelkimi sytuacjami, w których zasadniczo liczą się: szeroka wiedza, elokwencja, siła perswazji oraz umiejętność oczarowania „słuchaczy” swoją osobą czy oryginalnym pomysłem na projekt. Najważniejsze w dyplomacji są jasno określone zasady i czyste relacje. Nikt nie może dominować, wywyższać się czy poniżać drugiej strony. Wszyscy są równorzędnymi partnerami. Dyplomacja przydaje się nam także w życiu codziennym - będąc osobą „dyplomatyczną” łatwiej jest nam załatwiać codzienne sprawy w sklepach, urzędach czy z przedstawicielami obsługi klienta różnych firm."


wtorek, 23 sierpnia 2016

Trójkąty

Chociaż lato chyli się ku końcowi, u nas jeszcze pastelowo i słonecznie. 
Delikatne i lekkie kolczyki z perłami Swarovski, koralikami PIP, Fire Polish i Toho.


poniedziałek, 13 lipca 2015

Karuzela kolorów

Ci, którzy nas odwiedzają wiedzą, że lubimy kolorową biżuterię. Jednak tym razem postanowiłyśmy zrobić mały wyjątek. Nośnikiem koloru są kamienie, natomiast sutasz i koraliki są monochromatyczne.

Centralnym elementem naszyjnika jest nasz kaboszon z masy polimerowej. Kolorowe kamienie to jadeit i kwarc spękany. Naliczyłyśmy aż 27 kulek :-)

Naszyjnik świetnie prezentuje się w tak ostatnio modnym połączeniu z bluzkami z kołnierzykiem. Ze względu na możliwość regulacji długości może być również noszony do bluzek i sukienek z dużym dekoltem.
 

niedziela, 7 czerwca 2015

Kwitnąca jabłoń

Tytuł teraz trochę nieaktualny, bo na drzewach już owoce, ale w chwili powstawania koncepcji i projektu był jak najbardziej na czasie :-)

W naszyjniku, choć jego rozmiary nie należą do zbyt okazałych, zmieściły się dwa sznury hematytu: jeden - walce i drugi - kostki. Oprócz tego wykorzystałyśmy koraliki SuperDuo do zrobienia "plecionki", stanowiącej bazę naszyjnika, koraliki Toho Round w odcieniach różu, szmaragdu i grafitu oraz koraliki Fire Polish. Piękne różowo-czerwone jadeity zdobią centralną część elementów sutaszowych. 
Nie wiem jak Wam, ale nam ostatnio bardzo przypadły do gustu połączenia haftu sutaszowego i koralikowego.
A centralną częścią naszyjnika jest ... A może odgadniecie?


czwartek, 10 kwietnia 2014

Malinowy bambus

Pogoda nas nie rozpieszcza, wobec tego chyba ostatnia chwila, aby przed początkiem lata założyć jeszcze chustę :-)
Tym razem została zrobiona z włóczki bambusowej w odcieniach: bordowy, malinowy, różowy i biały. Włóczka jest bardzo delikatna i miła w dotyku, a chusta wyszła ... ogromniasta :-)


sobota, 28 grudnia 2013

Lata dwudzieste, lata trzydzieste

Pierwsze spojrzenie na kartkę papieru ze szkicem oprawy dla pięknych,  czarnych druz agatu i nagła myśl - lata dwudzieste! Być może nie mam racji, bo to przecież perły prym wiodły, ale tak jakoś mi się skojarzyło :-)
Drobne kryształki agatu, dają przepiękny blask w promieniach światła, których akurat w czasie robienia zdjęć zabrakło. 

Pomysł to jedno, a wykonanie to drugie. Górna część kolczyka choć maleńka, to sprawiła więcej problemów niż normalnych rozmiarów wisior. Pewnie pomyślicie dlaczego? Po pierwsze, w środkowej części znajduje się sześcian hematytu o krawędzi 3mm. Utrzymanie tego maleństwa w palcach już stanowi trudność, a szycie na naturalnej skórze zwykle kończy się igłą wbitą w palec ;-)
Tył kolczyków podszyty jest również naturalną skórką.


poniedziałek, 7 października 2013

Srebrzysta łza

Nie bójcie się - nie będzie ani smutno ani melancholijnie :-) Po prostu w centralnym miejscu wisiora jest umieszczona niezwykłej urody druza agatu w kształcie łzy (nota bene pochodząca z wymianki z zaprzyjaźnioną z nami blogerką). I mamy nadzieję, że patrzenie na cały wisior nie wywoła u Was płaczu ;-)

Wisior w sumie chyba u nas niemal był powodem do płaczu. Chyba jeszcze nic nie było tyle razy zmieniane i modyfikowane jak ten wisior. Kilka razy podchodziłyśmy też do tematu: na czym go powiesić. Powstało w międzyczasie kilka wersji węża, ale ten wydaje nam się najodpowiedniejszy.

Zrobiony jest na skórze naturalnej, wewnątrz standardowo usztywniony.


piątek, 13 września 2013

Stalowa piękność

Dzisiaj, po takim miłym przyjęciu Pomyłki Kolumba czas na coś stonowanego, lecz jak zawsze wyróżniającego się ;)

Skromna, cieniowana bransoletka w kolorach od bieli do czerni, która pasuje na każdą okazję. Zarówno na co dzień do pracy, jak i na wielkie wyjścia do małej czarnej ;)

Dodatkowo pokazujemy bransoletkę w naszym nowym, własnoręcznie zrobionym pudełeczku. Wypracowanie "właściwej" metody albo technologii wykonania pudełka zajęło nam chyba więcej czasu niż zrobienie samej bransoletki ;) 

czwartek, 1 sierpnia 2013

Brelok dla pilota

Jak zapewne zauważyliście dużo prac zamieszczanych na blogu inspirowanych jest lataniem.
Tym razem również chciałabym pokazać Wam małe gadżety lotnicze. 
Były już cumulusy i balony, teraz czas na samoloty i szybowce!
Szybowiec powstał jako mały dodatek do kluczy do nowego samochodu dla pewnego pilota szybowcowego. Samolot natomiast czeka na nowego właściciela - pilota ;-)
Breloki są dwustronne, wewnątrz usztywnione specjalnym wkładem (obuwniczym ;-)), który nie nasiąka wodą i jest odporny na zgniecenia.

Przy okazji kolejnego "lotniczego" postu, chciałabym Wam przekazać dwie lotnicze informacje:
- na ostatnich Szybowcowych Mistrzostwach Europy, które rozgrywane były w Ostrowie Wielkopolskim w lipcu tego roku, reprezentanci Polski zdobyli 5 medali z 9 możliwych do zdobycia (1 złoty, 2 srebrne i 2 brązowe). Czyż to nie jest właśnie potęga polskiego sportu??

- chciałabym zachęcić Was także do śledzenia Szybowcowych Mistrzostw Świata Juniorów, które rozgrywane są w Lesznie. Dopingujcie naszych 6 pilotów (w tym jedną Panią Pilot)!! Relacje dostępne są na stronie www.jwgc2013.eu

A już niedługo kolejna porcja lotniczej biżuterii ;-)

wtorek, 30 kwietnia 2013

Zielono-fioletowy trapez

Ostatnia torba z serii kolorowy trapez. 

Tym razem chciałyśmy zestawić ze sobą mocno kontrastujące kolory filcu, może trochę mało konwencjonalne.
Postawiłyśmy na fiolet i soczystą zieleń. Kolorowy filc tworzy geometryczny wzór, uzupełniony całkiem sporych rozmiarów motywem wykonanym z sutaszu, kolorowych howlitów, masy perłowej, japońskich koralików Toho, kolorowych perełek i innych koralików. 

Za każdym razem, kiedy aplikacja z sutaszu ma stanowić element ozdobny innej rzeczy, a nie być "niezależną" ozdobą, obiecujemy sobie, że będzie mały. Jednak jak widać, podczas jego tworzenia brakuje nam ciągle hamulca, który zatrzyma nasz silnik :-)

Do wykończenia torby użyłyśmy skóry naturalnej, z której zostało zrobione zakończenie zamka i uchwyty. W środku - trochę dla wygody, ale przede wszystkim dla uzyskania ładnego efektu wizualnego - przednią część torby podszyłyśmy elegancką, impregnowaną podszewką, na której umieszczona jest zamykana na zamek kieszeń. 
Całość prezentuje się bardzo ciekawie i chyba zaryzykowałabym stwierdzenie - ekstrawagancko.


piątek, 19 kwietnia 2013

Czerwona torebka

Pomysłów na filcowe torebki - ciąg dalszy.  Inny niż poprzednio projekt graficzny połączenia kolorowego filcu i inny dobór kolorów. 

Tym razem miała być "ostra" - połączenie filcu czerwonego i pomarańczowego zestawione z czernią i grafitem. Kolorem podstawowym pozostał nadał kolor szary. Torba oczywiście musiała być ozdobiona całkiem sporych rozmiarów motywem wykonanym z sutaszu, kolorystycznie współgrającym z kolorami filcu.

W tym projekcie postanowiłyśmy nadać torbie nieco szlachetności w postaci niewielkich elementów ze skóry naturalnej również w kolorze czerwonym. Skóra oprócz walorów estetycznych, miała dodać torbie cech czysto praktycznych. Przednia część torby od strony wewnętrznej zabezpieczona jest impregnowaną podszewką z jedną obszerną kieszenią zamykaną na zamek.

Czy takie połączenie filcu i skóry przypadnie Wam do gustu?


niedziela, 7 kwietnia 2013

Kawałek nieba

Dzisiaj mamy dla Was nasz kawałek nieba, a wraz z nim całkiem rzeczywiste kolczyki - kulki z balonem. 

Czasem warto oderwać się od rzeczywistości i dodać szczyptę magii do dnia codziennego, czego wszystkim Wam serdecznie życzymy.
 

środa, 3 kwietnia 2013

Filcowa torebka

Ostatnio postanowiłyśmy połączyć piękne z pożytecznym i zrobiłyśmy torbę. 

Torebka wykonana jest z czterech kolorów filcu: szarego, grafitowego, czarnego i pomarańczowego. Ozdobny przód, oprócz fantazyjnie połączonych kawałków filcu, zdobi motyw wykonany z sutaszu. Użyłyśmy kilku howlitów kolorystycznie współgrających z filcem, koralików Toho, cynamonowych perełek i koralików Fire Polish.

Torba jest dwukomorowa z praktyczną filcową przegródką. Wewnątrz wszyta jest impregnowana czarna podszewka. Dodatkowo w większej kieszeni znajduje się zamykana na zamek kieszeń przeznaczona na drobiazgi.

Długi zamek zewnętrzny doskonale chroni zawartość torby - bezpiecznie można schować tablet, dla którego postanowiłyśmy zrobić wykonane z filcu etui. Wiadomo przecież, że każdy sprzęt bywa złośliwy, gdy się go nie docenia :-)

Torba z założenia miała pomieścić format A4, ale prawdę mówiąc nie sądziłyśmy, że może być aż tak pakowna.

Z efektu jesteśmy bardzo zadowolone. A Wam jak się podoba?


wtorek, 26 lutego 2013

Poszukiwacze muszelek

Na ten rok limit śniegu, mrozu i pluchy został osiągnięty. Wszyscy marzą już o letnim wietrzyku, morskich falach, gorących plażach i słońcu. 

Każda morska plaża nieodzownie kojarzy się z piaskiem i zbieraniem muszelek. 

My też postanowiłyśmy odnaleźć morską muszelkę na plaży w postaci broszki, wykonanej w dość niekonwencjonalny sposób. Zaskakujące może się wydawać połączenie nie tylko użytych materiałów, ale także wykorzystanych technik. Broszka powstała z dwóch kolorów lnianych sznurków o różnej grubości oraz kordonka w kolorze ecru. 
Z lnianego  sznurka powstał szkielet muszelki - wykorzystałyśmy technikę makramy szydełkowej. Tak powstałe elementy połączyłyśmy typowymi ściegami szydełkowymi, tworząc muszelkę. Wszystkie elementy ozdobne wykonałyśmy z różnokolorowych koralików Toho. Wprawne oko znajdzie tu pikotki, murek, peyote i haft koralikowy.

W efekcie powstała przestrzenna (żeby nie powiedzieć 3D) muszelka na plaży. Mamy nadzieję, że tym razem ją zobaczycie :-)


niedziela, 30 grudnia 2012

Lodowa kryształowa kraina

Nasze zimowe inspiracje chciałybyśmy zaproponować jako dodatek do sylwestrowej/karnałowej kreacji. Jesteśmy pewne, że nawet z najzwyklejszej sukienki stworzy niezwykłą kreację.


Drapieżna zima

Na wyzwanie Kreatywnego Kufra zdecydowałyśmy się przedstawić nieco inne oblicze zimy. 
Zwykle zima kojarzy się z miękkim, śnieżnym puchem, który otulając wszystko na ziemi sprawia, że łagodnieją wszystkie kształty.

Ale zima nieraz pokazuje swoje surowe, srogie, niebezpieczne lub wręcz drapieżne oblicze. Taką zimę postanowiłyśmy pokazać w naszym projekcie.

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że to zwykłe trzy bransoletki. I to jest prawda, lecz zamiast okrągłych, łagodnych koralików użyłyśmy malutkich koralików Toho Hex 11. Połączone ze sobą trzy sznury z koralików o "kanciastym" przekroju stały się drapieżne (nie tylko dla oka, ale także dla nadgarstka :-) ).

Z zimą kojarzy się również błyszcząca poświata koralików. Każdy ze sznurów niesamowicie błyszczy niczym przedmiot pokryty szronem w słoneczny bezchmurny poranek.