Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koral. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koral. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 24 listopada 2013

Koralowe kolczyki

Tym razem miały być malutkie kolczyki z sutaszu. Zadanie to,  o tyle było trudne, że jak pewnie wiecie, nie specjalizujemy się raczej w małych formach ;-) Zazwyczaj początkowo pomysł jest na coś małego, później pomysł się rozrasta i powstaje jednak coś dużego. 

Tym razem jednak było inaczej - chciałyśmy zrobić coś rzeczywiście niewielkiego, lekkiego, takiego do codziennego użytku. Wszystkie zapędy do kolejnych zawijasków, były cały czas skrzętnie tłumione :-)

I tak oto został użyty piękny, naturalny koral z widocznymi skazami, moim zdaniem tylko dodającymi mu urody. Wykorzystanie koralików Toho i FP  - minimalistyczne.
  

niedziela, 2 grudnia 2012

Burgundy Lady

Burgund to według wizjonerów mody kolor sezonu jesień/zima 2012/2013. Muszę powiedzieć, że mnie również bardzo podoba się ten kolor przypominający wieloletnie, wytrawne czerwone wino z Burgundii.
Dlatego też niewiele myśląc, postanowiłam uszyć kolczyki w tym kolorze. Chciałam, aby tym razem była to mała, ale elegancka forma idealnie pasująca nie tylko do małej czarnej, ale i do sukni na wielki bal.

Wykorzystałam piękne kuleczki korala robaczywki, koraliki Fire Polish 4mm, Tile 6mm, Toho 8mm oraz Toho Cube.
Kolczyki mają 8 cm długości, a w najszerszym miejscu 4 cm.



niedziela, 11 listopada 2012

Biało-czerwone

Dzisiaj wszędzie pełno barw narodowych: na ulicach, w internecie, w telewizji. Nawet dzieci rozdawały dzisiaj przechodniom własnoręcznie zrobione kotyliony.
My też mamy w zanadrzu biało-czerwony drobiazg. Jego historia nie jest jednak patetyczna.
Otóż powstały w oczekiwaniu na mecz Polska-Rosja podczas Euro 2012 i miały zagrzewać polskich piłkarzy do walki o gole. Jak to się skończyło wszyscy wiemy, ale kolczyki pozostały.
Do ich zrobienia wykorzystano opal, koral, marmur oraz koraliki Toho różnej wielkości.

czwartek, 8 listopada 2012

Dark sunset

Na pierwszy ogień chciałabym pokazać Wam moje ostatnie dzieło.
Naszyjnik powstał w bardzo pracochłonnej technice sutasz - zużyłam około 15 metrów sutaszu.
Główną rolę gra piękny okaz koralu. Błysku dodają mu malutkie koraliki Toho w rozmiarach 15o, 11o, 8o oraz Fire Polish 4mm. Czerwonemu, zachodzącemu Słońcu towarzyszy także muszla szara oraz lawa wulkaniczna.

Projekt ten bierze udział w konkursie oddziału Royal Stone w Poznaniu! Zapraszam do głosowania!