Dzisiaj wszędzie pełno barw narodowych: na ulicach, w internecie, w telewizji. Nawet dzieci rozdawały dzisiaj przechodniom własnoręcznie zrobione kotyliony.
My też mamy w zanadrzu biało-czerwony drobiazg. Jego historia nie jest jednak patetyczna.
Otóż powstały w oczekiwaniu na mecz Polska-Rosja podczas Euro 2012 i miały zagrzewać polskich piłkarzy do walki o gole. Jak to się skończyło wszyscy wiemy, ale kolczyki pozostały.
Do ich zrobienia wykorzystano opal, koral, marmur oraz koraliki Toho różnej wielkości.