Czasem pojawia się taki natłok myśli, że chciałoby się mózg przewietrzyć albo znaleźć jakiś magiczny "guzik bezpieczeństwa", który wykona zbawienny restart.
I ten właśnie guzik bezpieczeństwa stał się główną inspiracją do ... projektu naszyjnika.
Myślę, że każdy będzie miał inne skojarzenia, ale tak powinno być. Mam tylko nadzieję, że odczytacie różne podteksty i zobaczycie dziewczęcą twarz.
Naszyjnik wykonany jest z kilku części, w których są wykorzystane mieszane techniki: haft sutaszowy i haft koralikowy. Ze względu na stałe zainteresowanie szklanymi guzikami, w tym naszyjniku wykorzystałam dla odmiany zakrętkę od Frugo z charakterystycznym dowcipnym napisem.
W naszyjniku nie ma dominującego koloru: jest wielokolorowy o jasnych, neonowych odcieniach.
